Górnictwo: Szydło zapowiada likwidację podatku miedziowego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Posłowie wyliczyli, że o ponad 40 proc. spadła rentowność bieżącej działalności KGHM

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Likwidację tzw. podatku miedziowego, którym obciążony jest KGHM Polska Miedź, zapowiedziała we wtorek (6 sierpnia) w Lubinie kandydatka PiS na premiera Beata Szydło. - Chcemy by KGHM wypracowane środki inwestowała w swój rozwój - podkreśliła Szydło.

Wiceprezes PiS przekonywała, że takie firmy jak KGHM Polska Miedź powinny być przez państwo wspierane.

- To perła w koronie polskiej gospodarki. Takie firmy powinny być promowane, a nie tak jak w tej chwili robi to władza, dodatkowo obciążane specjalnymi podatkami. Robi się to, ponieważ w kasie państwa brakuje pieniędzy, nie tędy droga - oceniła.

Według Szydło w Europie nie ma praktyki nakładania na jedną firmę specjalnego podatku.

- Podatek miedziowy, którym KGHM został obciążony przez PO i PSL nazywa się podatkiem od niektórych kopalin, ale tak naprawdę dotyczy tylko tej firmy. My się na to nie zgadzamy, bo uważamy, że dziś trzeba budować gospodarkę opartą na nowoczesnym patriotyzmie gospodarczym, to znaczy promować polskie marki i polskich przedsiębiorców - podkreśliła.

Jak zaznaczyła Polska dziś musi "w końcu konkurować tym, że ma wspaniale rozwijającą się gospodarkę".

- Nie zaś tym, że jesteśmy tanią siłą roboczą w Europie - mówiła Szydło.

Przypomniała, że kilka miesięcy temu parlamentarzyści PiS przygotowali projekt ustawy likwidujący podatek od wydobycia niektórych kopalin, tzw. podatek miedziowy.

- Jeżeli będziemy tworzyli rząd to zlikwidujemy ten niesprawiedliwy dla KGHM podatek i zrobimy wszystko, by KGHM rozwijała się, a wszystkie środki, które wypracuje inwestowała w rozwój firmy - zadeklarowała wiceprezes PiS

Szydło była pytana przez dziennikarzy, czy gdy PiS dojedzie do władzy zlikwiduje przywileje związkowe.

- Na szczęście żyjemy w demokratycznym kraju i wywalczyliśmy sobie prawo do tego, by mieć wolne związki zawodowe. Te związki działają po stornie pracowników, to jedno z naszych osiągnięć i nie wolno nam tego zniszczyć - podkreśliła.

Podatek od wydobycia niektórych kopalin (miedzi i srebra) jest pobierany w Polsce od 18 kwietnia 2012 r. Wielkość podatku, który wpływa do budżetu, zależy od: wartości surowców na rynku światowym, od kursu dolara amerykańskiego, w którym miedź i srebro są notowane na giełdzie, oraz od wolumenu wydobycia. Podstawę opodatkowania stanowi ilość miedzi oraz srebra zawarta w wyprodukowanym koncentracie.

W kwietniu 2012 roku klub PiS skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę wprowadzającą opodatkowanie wydobycia miedzi i srebra. Według PiS niedopuszczalne jest tworzenie takiego prawa, które oddziałuje tylko na jedną spółkę - w tym wypadku KGHM wydobywającą miedź i srebro. W listopadzie 2014 r. Trybunał uznał, że zapisy ustawy o podatku od miedzi i srebra - którą do TK zaskarżyli oprócz posłów PiS, także posłowie SLD - są zgodne z konstytucją.

Pod koniec 2013 r. roku o zniesienie podatku od wydobycia niektórych kopalin zaapelował do Sejmu i Senatu sejmik województwa dolnośląskiego. W apelu podkreślono, że podatek uderza w kondycję ekonomiczną KGHM i może przyczynić się do wzrostu bezrobocia w regionie. Zaznaczono też, że podatek od wydobycia niektórych kopalin jest obciążeniem dotyczącym tylko KGHM i tylko województwa dolnośląskiego.

W maju b.r. ówczesny szef resortu skarbu Włodzimierz Karpiński zapowiadał, że w ciągu najbliższego kwartału powinny być gotowe rekomendacje przedstawicieli MSP i MF dotyczące ewentualnych zmian w podatku od kopalin. Jednak minister finansów Mateusz Szczurek mówił wówczas, że resort finansów nie rozważa zmian w podatku od kopalin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.