Górnictwo: są zarzuty za rozróby pod JSW
fot: Maciej Dorosiński
fot: Maciej Dorosiński
30 osób, które w lutym uczestniczyły w starciach z policją przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej stanie przed sądem. Wśród oskarżonych znajduje się 21 pracowników JSW.
- Akty oskarżenia dotyczą zajść, które miały miejsce 3 i 9 lutego. W pierwszym przypadku oskarżonych jest 13 osób, a w drugim 17. Wśród nich nie ma związkowców wysokiego i średniego szczebla - powiedział w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl szef prokuratury rejonowej w Jastrzębiu-Zdroju prokurator Jacek Rzeszowski.
- Spośród 13 osób, oskarżonych w związku z wydarzeniami z 3 lutego, dziewięć ma zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy, rzucanie niebezpiecznymi przedmiotami oraz udział w zbiegowisku publicznym o charakterze chuligańskim. Ponadto trzem osobom zarzucono udziału w zbiegowisku, a jedna z osób odpowie za stawianie czynnego oporu i znieważenie funkcjonariuszy - informuje prokurator, który dodaje, że przy jednym z oskarżonych znaleziono nielegalną broń gazową.
Pośród tych 13 osób 7 było w stanie nietrzeźwości. "Rekordzista" miał dobrze ponad 3 promile.
- W związku z wydarzeniami z 9 lutego zatrzymano 17 osób. Siedem z nich dostało zarzut napaści na funkcjonariuszy, 9 zarzucono udział w nielegalnym zbiegowisku o charakterze chuligańskim. Jedna z osób, która nie uczestniczyła w samych zajściach, została oskarżona o znieważenie funkcjonariuszy i stawianie oporu przy zatrzymaniu - wyjaśnia prokurator Rzeszowski.
Spośród tych oskarżonych 4 było pod wpływem alkoholu. "Rekordzista" miał ok. 3 promili.
- Większość z oskarżonych przyznała się do winy. Wobec nich zostaną zastosowane kary o charakterze wolnościowym i finansowym. Najcięższym zarzutem, z jakim mamy do czynienia w tych sprawach, jest napaść na funkcjonariusza. Grozi za to do 10 lat pozbawienia wolności - stwierdza szef prokuratury rejonowej w Jastrzębiu-Zdroju i dodaje, że policja i prokuratura dysponują bogatym materiałem filmowy z zajść przed siedzibą JSW.