Górnictwo: rozpoczął się protest solidarnościowy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Główny temat debaty zorganizowanej w Polskiej Agencji Prasowej w ramach projektu PAP Serwis Energetyka Ekstra to możliwości poprawy sytuacji w spółkach węglowych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W kopalniach Kompanii Węglowej oraz spółki Tauron Wydobycie w poniedziałek popołudniu (2 lutego) rozpoczęła się solidarnościowa akcja protestacyjna - poinformowała portal górniczy nettg.pl śląsko-dabrowska Solidarność. We wtorek (3 lutego) przed wszystkimi kopalniami Jastrzębskiej Spółki Węglowej przeprowadzone zostaną demonstracje poparcia dla strajkujących górników.

O rozpoczęciu protestu zdecydował Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. Akcja jest wsparciem dla strajkujących górników z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Protest rozpoczął się po pierwszej zmianie i będzie kontynuowany po kolejnych zmianach wydobywczych. Solidarnościowa akcja jest prowadzona na dole i na powierzchni. W podziemnej akcji uczestniczą m.in górnicy ze wszystkich kopalń, w których w styczniu odbywała się, trwająca 10-dni akcja protestacyjno-strajkowa. Górnicy po zakończeniu pracy przez trzy godziny zostają pod ziemią. W części kopalń protest jest prowadzony na cechowniach i również trwa trzy godziny. W akcji poza pracownikami dołowymi uczestniczą także osoby zatrudnione na powierzchni i w zakładach przeróbki mechanicznej węgla.

Od rana na każdej zmianie we wszystkich kopalniach KW i Tauron Wydobycie związki zawodowe organizują masówki dla załóg, podczas których informują pracowników o sytuacji w jastrzębskich kopalniach i o przyczynach rozpoczęcia solidarnościowego protestu.

- Na masówkach nie ma żadnych pytań czy głosów sprzeciwu. Wszyscy pamiętają, że kiedy my protestowaliśmy w obronie naszych kopalń, mogliśmy liczyć na wsparcie kolegów z JSW i teraz ten dług wdzięczności trzeba spłacić - mówi Jarosław Grzesik, szef górniczej Solidarności.

Jak podkreśla, akcja protestacyjna jest prowadzona w taki sposób, aby nie dezorganizowała funkcjonowania kopalń.

- Pracownicy normalnie pracują, kopalnie cały czas fedrują. Nikt nie może nam zarzucić, że solidarnościowy protest wywiera jakikolwiek negatywny wpływ na kopalń - zaznacza szef górniczej "S".

We wtorek przed kopalniami Jastrzębskiej Spółki Węglowej odbędą się manifestacje poparcia dla strajkujących z JSW. Wezmą w nich udział górnicy ze wszystkich spółek węglowych oraz pracownicy innych zakładów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Demonstracja przed kopalnią Budryk w Ornontowicach rozpocznie się o godz. 12.00. Manifestacje przed pozostałymi kopalniami JSW rozpoczną się o godz. 13.00.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.