Górnictwo: równi i równiejsi wobec fiskusa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pracownicy KHW będą mieli podwyższone stawki zaszeregowania i otryzmają premię jubileuszową

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Z powodu krańcowo sprzecznych interpretacji prawa przez dyrektorów różnych izb skarbowych, 136 zwolnionym pracownikom Katowickiego Holdingu Węglowego grozi utrata znacznej części odszkodowań, które dostali za pożegnanie się z firmą w Programie Dobrowolnych Odejść jesienią zeszłego roku.

Firma, której zależy na uszczupleniu zatrudnienia, na podstawie regulaminu, uzgodnionego z załogą w ramach pakietu naprawczego KHW, wypłaciła tym z pracowników administracji, którzy zgodzili się odejść z pracy, jednorazową kwotę po 75 tys. zł brutto. Część sumy była odprawą (wielokrotnością miesięcznego wynagrodzenia), którą wylicza się na podstawie ustawy o zwolnieniach grupowych i od niej trzeba zapłacić normalny podatek dochodowy PIT.

Drugim jednak składnikiem wypłacanej rekompensaty było odszkodowanie - równe różnicy między odprawą ustawową a jednolitą sumą rekompensaty. Holdingowi zależało bowiem, by wszyscy odchodzący zostali potraktowani równo i otrzymali dokładnie tyle samo pieniędzy.

Teraz prawnicy KHW nie kryją zaskoczenia, bo fiskus zażądał, aby podatek zapłacić również od drugiego składnika rekompensaty. Co w tym dziwnego?

To, że dotychczas w Polsce przy zwolnieniach grupowych z przyczyn pracodawcy całe tysiące pracowników w innych zakładach otrzymało identycznie skonstruowane dwuskładnikowe odprawo-odszkodowania, lecz ten sam fiskus - inaczej niż w KHW - uznawał, że nie muszą płacić haraczu od drugiego składnika.

Problem tkwi w tym, że decyzja w tej sprawie zależy od tzw. indywidualnej interpretacji podatkowej. Wydają ją w imieniu ministra finansów dyrektorzy pięciu izb skarbowych, a prawo stanowi, że jeśli podatnik jest z województwa śląskiego, jego sprawę rozstrzyga dyrektor w Łodzi.

Ten orzekł natomiast na niekorzyść zwalnianych z KHW.

Co ciekawsze, gdyby mieszkali w innym województwie, a ich sprawę interpretowałby dyrektor w... Katowicach, okazałoby się, że nie muszą dopłacić ani grosza. Dlaczego? Bo właśnie w czerwcu zeszłego roku katowicki organ podatkowy w indywidualnej interpretacji nr IBPBII/1/4511-268/15/DP orzekł w takiej samej sprawie, że odszkodowanie dla pracownika "korzysta ze zwolnienia z opodatkowania na mocy art. 21 ust. 1 pkt 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych". Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach tłumaczy, że warunkiem zwolnienia jest m.in. wypłata pieniędzy na podstawie regulaminu zgodnego z Kodeksem pracy, a taki właśnie stworzono również w KHW.

- Interpretacja wydana przez dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi w odniesieniu do Programu Dobrowolnych Odejść w KHW jest dla spółki zaskoczeniem. Stąd podjęta została decyzja o złożeniu zażalenia na treść tej interpretacji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego - mówi Wojciech Jaros, rzecznik KHW.

Pracy sądom i nerwów byłym pracownikom zaoszczędzić mógłby minister finansów, który ma prawo wydać również jedną ogólną interpretację prawa podatkowego dla ogółu podatników. W KHW uważają, że byłoby to sprawiedliwsze i zapewniłoby jednolite stosowanie przepisów w całym kraju. Na razie jednak minister nie kwapi się do tego i pozostawia wolną rękę pięciu dyrektorom. A Katowicki Holding Węglowy musiał wezwać byłych pracowników do zapłacenia należnego podatku. Zapowiada jednak, że broni nie złoży i będzie walczył o korzystną dla nich decyzję w sądach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.