Górnictwo: rejon wstrząsu w Wesołej pozostanie wyłączony z eksploatacji

fot: Maciej Dorosiński

Liczbę poszkodowanych w ruchu Wesoła ustalono na 35 osób, z których 17 wyjechało już bezpiecznie na powierzchnię a 12 trafiło do szpitali

fot: Maciej Dorosiński

Rejon niedzielnego wstrząsu w kopalni Mysłowice-Wesoła pozostanie wyłączony z eksploatacji - zdecydowano po wtorkowej wizji lokalnej 665 m pod ziemią. Na razie nie ma możliwości, by wznowić tam wydobycie węgla. Oznacza to ubytek w produkcji tego surowca rzędu 3 tys. ton na dobę.

- Potrzebne są dodatkowe analizy dotyczące sytuacji w tym rejonie, stąd zapadła decyzja o jego wyłączeniu z eksploatacji i wyizolowaniu z sieci wentylacyjnej kopalni - poinformował PAP rzecznik Polskiej Grupy Górniczej (PGG), do której należy kopalnia, Tomasz Głogowski.

We wtorek przedstawiciele kopalni, nadzoru górniczego i eksperci, m.in. z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz Politechniki Śląskiej w Gliwicach, przeprowadzili w zagrożonym rejonie wizję lokalną. Początkowo oględziny miały odbyć się już w poniedziałek, jednak ze względów bezpieczeństwa - po wystąpieniu dwóch tzw. wstrząsów wtórnych - termin przesunięto na wtorek.

Wizja potwierdziła, że wstrząs spowodował zniszczenia w podziemnych wyrobiskach. Jak poinformował PAP wiceprezes PGG Piotr Bojarski, aby myśleć o wznowieniu wydobycia w tym rejonie, konieczne byłoby odtworzenie kilkudziesięciu metrów chodnika. Obecnie nie wiadomo, czy byłoby to opłacalne, oraz jakie warunki musiałyby zostać spełnione, by praca w tym rejonie była bezpieczna - m.in. tego mają dotyczyć dodatkowe analizy. Na razie rejon pozostanie wyłączony.

Do niedzielnego wstrząsu, ocenianego na ok. 2,4 stopnia w skali Richtera, doszło ok. dziewiątej rano. 665 metrów pod ziemią pracowało wówczas 21 górników, zajmujących się konserwacją urządzeń. Pięciu z nich odniosło obrażenia - były to głównie niegroźne stłuczenia i otarcia; najpoważniej ranny górnik doznał urazu kręgosłupa.

Od niedzieli część kopalni, gdzie doszło do wstrząsu, jest wyłączona z eksploatacji; pozostałe ściany wydobywcze pracują normalnie. Wyłączona z eksploatacji ściana dawała ok. 3 tys. ton węgla na dobę. Nieoficjalnie przedstawiciele PGG przyznają, iż nie ma pewności, że uda się ponownie uruchomić tę ścianę.

Był to już kolejny wstrząs w tym miejscu w ostatnich tygodniach - w nocy z 22 na 23 listopada poturbowanych zostało tam dziewięciu górników. Poprzedni wstrząs w tym samym rejonie nie uszkodził jednak wyrobisk i urządzeń; po zastosowaniu określonych przez nadzór górniczy warunków profilaktycznych wydobycie zostało wznowione.

Wstrząsy to naturalne zjawisko w terenie górniczym; rocznie notuje się ich - o sile podobnej do tej, którą miał niedzielny wstrząs w Mysłowicach - nawet kilkaset. Ich najczęstszą przyczyną jest odprężenie górotworu wskutek eksploatacji węgla, co skutkuje uwolnieniem skumulowanej w górotworze energii.

Ze względu na różne warunki geologiczne niektóre wstrząsy są silnie odczuwane na powierzchni, inne słabiej. Większość z nich nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla górników i mieszkańców terenów górniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.