Górnictwo: protest na powierzchni w kopalni Pokój

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnia Pokój jest jednym z czterech zakładów, które w rządowym planie naprawczym Kompanii Węglowej wskazano do likwidacji

fot: Maciej Dorosiński

+9 Zobacz galerię

Galeria
(12 zdjęć)

Pracownicy przeróbki mechanicznej węgla oraz administracji z kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej w piątek (9 stycznia) po południu rozpoczęli protest w związku z planami likwidacji zakładu. Protestowi towarzyszył briefing prasowy, w którym wzięli udział prezydent miasta Grażyna Dziedzic, lider Sierpnia 80 Bogusław Ziętek oraz zastępca przewodniczącego Zarządu Regionu śląsko-dąbrowskiej Solidarności Mirosław Truchan.

Ponadto protest poprzedziło zajęcie ronda znajdującego się przy kopalni. Tam przez kilkanaście minut pracownicy zakładu wstrzymali ruch samochodów, maszerując z transparentami, na których można było przeczytać: "Ruda Śląska chce żyć", "Precz z biedaszybami!!! Chcemy kopalń!!!". Z manifestującymi, wśród których przeważały kobiety, spotkała się prezydent Dziedzic, która zapewniła, że zrobi co tylko może, by im pomóc.

Briefing rozpoczął przewodniczący Ziętek.

- To miejsce ma symboliczne znaczenie ponieważ tutaj o 15 swój protest rozpoczynają pracownicy powierzchni kopalni Pokój. Chcemy szczególnie podkreślić, że w tych protestach, które trwają w czterech kopalniach przeznaczonych do likwidacji, uczestniczą nie tylko pracownicy dołowi ale także pracownicy powierzchni. Dlatego, że o ile jeszcze w stosunku do pracowników dołowych są jakieś propozycje alokowania i innych możliwości zdobycia pracy, to w stosunku do pracowników powierzchni rząd takich propozycji nie przedstawił. To nas szczególnie boli dlatego, że premier Kopacz do tej pory prezentowała się jak osoba, która nie będzie krzywdzić kobiet poprzez swoje działania. Tutaj mamy do czynienia z takim programem restrukturyzacyjnym, który generalnie uderzy przede wszystkim w kobiety - stwierdził Ziętek, który przedstawił stan protestów.

- W dalszym ciągu mamy ponad 1000 osób, które protestują na dole kopalń. Dzisiaj doszło także do protestów wspierających. Taki miał miejsce m.in. w Brzeszczach, skąd wracam. Była tam blokowana droga powiatowa. Protest ten zorganizowali mieszkańcy miasta i rodziny tych górników, którzy protestują na dole - powiedział lider Sierpnia 80 i dodał, że związkowcy są w każdej chwili gotowi do podjęcia rozmów.

- Jeżeli padnie taka propozycja i ministrowie oraz pani premier będą gotowi do przyjazdu na Śląsk to czekamy na te rozmowy. Nieprawdziwy jest także obraz przedstawiany przez ośrodki rządowe, ze jest to spór ze związkowcami lub górnikami. To jest spór z całym społeczeństwem Śląska.

- Chodzi o to byśmy usiedli do stołu i zaczęli się poważnie traktować. Przede wszystkim niepoważne jest traktowanie ludzi. Tutaj pracuje bardzo dużo osób i każdy z nas wie, że jedno miejsce pracy w kopalni generuje 4 miejsca pracy w spółkach okołogórniczych - podkreśliła prezydent Grażyna Dziedzic.

- Miasto nie miało przygotowanego żadnego programu z prostego powodu - kopalnia miała dalej pracować, a po drugie taki program wymaga przygotowania. Nas nikt nie poinformował o tym co zamierza rząd - wyjaśniła gospodyni Rudy Śląskiej.

- Takie gadanie pani premier, że stworzy się tu strefę ekonomiczną. Szanowni państwo zanim się zlikwiduje zakład pracy to trzeba tą strefę stworzyć żeby ci ludzie mogli gdzieś do pracy przejść. Pamiętam słynną reformę z lat 90., ale tam negocjacje ze stroną społeczna i władzami samorządowymi trwały przez rok, zanim podjęto tą trudną decyzję - mówił Mirosław Truchan.

Swoimi obawami podzieliły się także pracownice przeróbki kopalni Pokój. Ze łzami w oczach opowiadały o swojej sytuacji. - To jest nasz chleb i chcą go nam zabrać. Niech przyjadą i zobaczą jaka to praca. Będziemy tu protestować do skutku, będziemy zostawać na kolejnych zmianach - zapowiedziały.

W galerii: Rozpoczecie protestu na powierzchni w kopalni Pokój. Ruda Śląska, 9 stycznia 2015 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Od kopalni do nowoczesnych inwestycji. SRK podsumowuje półrocze

Kolejne pogórnicze tereny przekazane samorządom na nowe inwestycje, rozwój projektów we współpracy z biznesem, wykorzystanie eksperckiego doświadczania w transformacji pokopalnianych terenów oraz udział w debacie o przyszłości regionów pogórniczych – Spółka Restrukturyzacji Kopalń podsumowała swoją działalność w pierwszym półroczu 2026 r.