Górnictwo: problem z reprezentatywnością związków w JSW

fot: Jarosław Galusek/ARC

JSW poprzez sprzedaż działek pozbyła się nieruchomości niepotrzebnych do jej podstawowej działalności

fot: Jarosław Galusek/ARC

Działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej związki zawodowe będą musiały udowodnić liczbę swoich członków. W przeciwnym razie prawdopodobnie nie będą brały udziału w dalszych negocjacjach nad Układem Zbiorowym Pracy - pisze w czwartek (3 listopada) Gazeta Wyborcza.

Gazeta przypomina, że zarząd JSW zaprosił do debaty nad układem przedstawicieli wszystkich 70 działających w firmie organizacji związkowych. Okazuje się, że tylko Solidarność, ZZG, Kadra i Kontra miały formalnie tylu członków, że spełniały kryterium reprezentatywności (7 lub 10 proc. załogi w swoich szeregach).

Związek Zawodowy Jedność zgłosił jednak zastrzeżenia, iż największe organizacje związkowe w JSW są jednak niereprezentatywne stwierdzając, że żadna z wspomnianych organizacji nie ma odpowiedniej liczby członków i "uzurpuje sobie prawo do reprezentatywności".

Sprawa w końcu trafiła do sądu jednak ten nie mógł stwierdzić reprezentatywności, bo "zastrzeżenia zgłoszono tylko wobec kilku uczestników rokowań nad ZUZP".

Takie uzasadnienie sądu skłoniło z kolei zarząd JSW do tego, że zwrócił się do wszystkich organizacji zakładowych w spółce. Teraz zobowiązane zostały one do złożenia oświadczenia na temat liczby członków. Dopiero potem rozmowy zostaną wznowione.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie