Górnictwo pogrążone?
fot: ARC
58 górników ewakuowano w nocy z czwartku na piątek z kopalni Pniówek w Pawłowicach po informacji o pożarze na poziomie 850 metrów. Nie znaleźli źródła zagrożenia
fot: ARC
Dzisiaj (24 lutego) na połączonym posiedzeniu sejmowe komisje gospodarki, samorządu terytorialnego i środowiska przyjęły wnioski z prac nad ustawą Prawo geologiczne i górnicze. Na wniosek posłanki Danuty Pietraszewskiej posłowie zagłosowali nad przyjęciem rozwiązań, na mocy których gminy górnicze będą mogły domagać się od podmiotów górniczych podatku od podziemnych budowli, zwanego potocznie podatkiem od wyrobisk. Dla branży węgla kamiennego skutkuje to obciążeniami 1,5 mld zł rocznie
Nowe prawo geologiczne i górnicze miało wprowadzić wielkie zmiany w polskim górnictwie. Nowe uregulowania miały mieć zasadniczy wpływ na gospodarowanie kopalinami w ciągu najbliższych dziesięcioleci.
Prace nad rządowym projektem Prawa geologicznego i górniczego prowadziło od dłuższego czasu Ministerstwo Środowiska. Wiele proponowanych zapisów uznano za kontrowersyjne. Sprawą nadania ostatecznego kształtu ustawie zajęła się sejmowa podkomisja górnicza. Członkowie trzech komisji zagłosowali dziś za podatkiem od wyrobisk. Ostateczny kształt ustawy zostanie określony podczas drugiego czytania.
To właśnie podatek od wyrobisk był jednym z najgłośniej wskazywanych problemów podczas prac nad ustawą.
Branża węglowa argumentowała, że dotychczasowe przepisy stanowią zbędny balast dla budżetów spółek, a zaoszczędzone na podatku od wyrobisk podziemnych środki można by z powodzeniem przeznaczyć na doinwestowanie kopalń. Gminy stały na stanowisku, że pozbawienie ich wpływów spowoduje wstrzymanie wielu inwestycji, w tym także o charakterze ekologicznym. Właściciele gruntów, kryjących w sobie takie kopaliny, jak piasek lub torf, chcieliby utrzymać prawo własności. Kontrowersyjny był także projekt wydzielenia zakładów przeróbczych z kopalń.
Czytaj więcej: