Górnictwo: po tragedii w Mysłowicach-Wesołej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przyczyny i okoliczności wypadku zbiorowego kopalni Mysłowice-Wesoła ustala Specjalistyczny Urząd Górniczy pod nadzorem Wyższego Urzędu Górniczego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W kopalni Mysłowice-Wesoła w poniedziałek (26 sierpnia) miał miejsce tragiczny wypadek, w którym zginęło trzech pracowników firmy Kopex-PBSz, a jeden został ciężko ranny. Portal górniczy nettg.pl na bieżąco informował o tej tragedii. Teraz przedstawiamy opis zdarzenia i akcji ratowniczej prowadzonej w kopalni w oparciu o informacje przedstawione przez Katowicki Holding Węglowy, do którego należy kopalnia, i Wyższy Urząd Górniczy.

Do wypadku zbiorowego doszło ok. godz 2.53 na głębokości 320 m. Pracownicy Kopex-PBSz wykonywali prace na głowicy klatki windy przedziału zachodniego szybu Piotr. Na mężczyzn spadło ponad 300 metrów kabla, którego jeden metr waży około 17 kg, co w sumie daje ciężar około 5 t.

Informacja o zdarzeniu dotarła do dyspozytora kopalni ok. godz. 4.20. - przekazał  w specjalnym komunikacie Wojciech Jaros, kierownik działu komunikacji korporacyjnej Katowickiego Holdingu Węglowego. O braku kontaktu z pracownikami i wpadnięciu do szybu kabla energetycznego, który miał zostać przymocowany w szybie, poinformował jeden z przedstawicieli PBSz. Z jednym z poszkodowanych pracowników nawiązano kontakt głosowy.

Ponieważ zdarzenie miało miejsce w przedziale szybu, nie można było bezpośrednio uruchomić windy. Obie klatki działają bowiem w układzie przeciwwagi.

Akcja ratownicza trwała w sumie 5 godzin. Dotarcie do miejsca zdarzenia nastąpiło klatką drugiej windy (w szybie są dwie windy, po dwie klatki w każdej). Po zatrzymaniu na wysokości zdarzenia, ratownicy wycięli otwór w przegrodach oddzielających przedziały wschodni i zachodni, w którym nastąpił wypadek, i przedostali się na miejsce zdarzenia. Równocześnie mogło pracować tylko 6-8 ratowników.

O godz. 6.43 wywieziono na powierzchnię pierwszego z poszkodowanych. Zajął się nim lekarz. Pracownik został przetransportowany do Szpitala św. Barbary w Sosnowcu, gdzie około 9.00 jego stan określano jako stabilny. Około godz. 9.30 wywieziono ciała dwóch pracowników, którzy zginęli w wypadku, a o 9.15 zwłoki trzeciego.

Ocalały pracownik był jednym z trzech, którzy stali na dachu klatki windy. Czwarty znajdował się nad nimi, zawieszony na szelkach.

Mężczyzna, który trafił do sosnowickiego szpitala, ma liczne złamania i urazy wewnętrzne. Lekarze uznali jednak, że nie ma potrzeby, był trafił na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej.

Przyczyny i okoliczności wypadku zbiorowego ustala Specjalistyczny Urzęd Górniczy pod nadzorem Wyższego Urządu Górniczego. Badane będą również rozbieżności czasowe między zaistnieniem wypadku a powiadomieniem o nim dyspozytora kopalni.

Grupa Kopex, do której należy spółka Kopex PBSz, opublikowała komunikat, w którym podała tożsamość pracowników, którzy zginęli w szybie kopalni Wesoła. Z jego treścią można zapoznać się pod tym linkiem.

W tym roku w wypadkach w polskim górnictwie życie straciło 14 osób, w tym 12 w górnictwie węgla kamiennego (5 ofiar śmiertelnych to pracownicy firm usługowych). W 2012 r. ofiar śmiertelnych wypadków było 28, w tym 22 w górnictwie węgla kamiennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.