Górnictwo: PGG wydobędzie w tym roku ponad 30 mln ton

fot: Maciej Dorosiński

- Na nowych rozwiązaniach stracą na pewno odbiorcy węgla. Według naszych szacunków wzrost opłat za ogrzewanie wyniesie od 2400 do 4600 zł w skali roku. Nie każdy taką podwyżkę uniesie, bo wiele gospodarstw domowych funkcjonuje przy budżecie miesięcznym wynoszącym 2-2,5 tys. zł - powiedział prezes PGG Tomasz Rogala

fot: Maciej Dorosiński

Polska Grupa Górnicza (PGG) zakończy 2017 r. wydobyciem węgla powyżej 30 mln t - poinformował we wtorek, 19 grudnia, prezes PGG Tomasz Rogala. Grupa jest największym producentem węgla nie tylko w Polsce, ale i w całej Unii Europejskiej.

- Wydobędziemy nieco powyżej 30 mln t - chcemy te 30 mln t przekroczyć, ale to jest niewielka ilość - powiedział dziennikarzom prezes, uczestniczący w katowickiej konferencji poświęconej nowoczesnym układom zbiorowym w gospodarce. Nowy układ zbiorowy w PGG ma być wynegocjowany do połowy przyszłego roku.

- Myślę, że 30 mln t zostanie osiągnięte. Wynik uznajemy za dobry, biorąc pod uwagę to, jaki front (wydobywczy) zastaliśmy, w jakim spółka jest stanie inwestycyjnym - tłumaczył prezes.

Na początku tego roku plan wydobycia w PGG zakładał produkcję powyżej 32 mln t, jednak w ostatnim czasie przedstawiciele grupy mówili o ok. 30 mln t rocznie wydobycia. PGG ma obecnie o 7 mln t mniejsze zdolności wydobywcze niż pięć lat temu. Aby sprostać zapotrzebowaniu na węgiel firma przygotowuje i uruchamia nowe fronty wydobywcze.

Ograniczenie inwestycji w minionych latach oraz koncentracja wydobycia sprawiły, że na początku tego roku spółka dysponowała 36-38 ścianami wydobywczymi, wobec średnio 60 ścian w 2014 r. Firma od kilku miesięcy odbudowuje fronty wydobywcze - na koniec roku spółka ma dysponować 48 ścianami. Plany zakładają, że rocznie w kopalniach Grupy ma być dostępnych co najmniej 47 ścian.

Wśród kluczowych obecnie inwestycji PGG jej przedstawiciele wymieniali wcześniej m.in. budowę nowych poziomów wydobywczych w trzech częściach kopalni ROW, pogłębianie i zbrojenie szybów w tej kopalni, udostępnienie nowej partii węgla dla kopalń Murcki-Staszic i Mysłowice-Wesoła, zbrojenie szybu i budowę nowego poziomu kopalni Murcki-Staszic oraz udostępnienie nowego złoża dla ruchu Halemba i rozwinięcie frontów wydobywczych w ruchach Pokój i Bielszowice, w ramach kopalni Ruda.

W ogłoszonej wiosną tego roku strategii PGG zakłada stabilizację produkcji, odtworzenie rezerw produkcyjnych oraz poprawę jakości węgla. W dokumencie obejmującym horyzont czasowy do 2030 roku PGG założyła roczną produkcję na średnim poziomie ok. 30 mln ton, przy czym w najbliższych latach miało to być - zgodnie z deklaracjami z kwietnia tego roku - więcej (ok. 32-33 mln ton), natomiast bliżej 2030 roku - ok. 27-28 mln ton, w związku ze spodziewanym spadkiem zapotrzebowania na węgiel w energetyce.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.