Górnictwo oznacza postęp

Dolipski KAJ

fot: Kajetan Berezowski

Zadaniem Kongresu jest przede wszystkim podkreślenie znaczenia górnictwa dla polskiej gospodarki i dyskusja o jego przyszłości - mówi prof. Dolipski

fot: Kajetan Berezowski

Rozmowa I z prof. Marianem Dolipskim, przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego Polskiego Kongresu Górniczego, dziekanem Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej

Przed nami drugi Polski Kongres Górniczy. Jakie oczekiwania wiąże z nim środowisko naukowe?

Zadaniem Kongresu jest przede wszystkim podkreślenie znaczenia górnictwa dla polskiej gospodarki i dyskusja o jego przyszłości. Dobrze się składa, że na światowych rynkach węgiel znów odgrywa ważną rolę. Rosną jego ceny, a gospodarczo stabilnie mogą czuć się jedynie te kraje, które posiadają własne surowce mineralne i energetyczne. Polska jest w tej doskonałej sytuacji, że 95 proc. energii elektrycznej produkuje z własnych zasobów węgla kamiennego i brunatnego. Wzmaga się również popyt na węgiel koksujący. Na świecie produkuje się coraz więcej stali. Proszę zauważyć, że fundamentem rozwoju wielkich mocarstw jest właśnie przemysł górniczy. Tak dzieje się m.in. w Chinach. Japończycy na powrót kształcą kadry górnicze, by móc poszukiwać surowców we własnym kraju. Niestety, Europa pod tym względem trochę zaspała. Bez dostępu do surowców żadna gospodarka nie jest w stanie funkcjonować. Surowce zaś zapewnia górnictwo. I stąd tak duże znaczenie tegorocznego Polskiego Kongresu Górniczego.

Czyżby czekał nas kryzys surowcowy?

Jeżeli nie zmieni się nastawienie do górnictwa w Komisji Europejskiej, to będziemy mieć z nim do czynienia. Rozwój gospodarczy świata bez górnictwa jest niemożliwy. Kilka lat temu powstała Europejska Platforma Surowców Mineralnych, której zadaniem jest poszukiwanie nowych złóż węgla, miedzi, kobaltu, rud żelaza, a więc surowców strategicznych. Ich znaczenie jest ogromne, bo nawet dysponując środkami finansowymi, nie ma się gwarancji, że się je kupi.
Przemysł wydobywczy musi stać się trwale rentowną gałęzią gospodarki, odporną na kryzysy i zawirowania na kapryśnych rynkach światowych. Jak zapewnić mu tę rentowność?
I nad tym problemem będziemy się zastanawiać podczas obrad Kongresu. Gospodarką rządzi ekonomia, lecz z drugiej strony należy stwarzać odpowiednie warunki do rozwoju tym dziedzinom gospodarki, które mają przed sobą przyszłość. Dlatego Unia Europejska powinna zgodzić się na finansowanie z budżetu państwa inwestycji początkowych w górnictwie i to w dłuższej perspektywie.

Zgodzi się?

Wierzę, że tak, ponieważ leży to w interesie Europy!

W marcu 2009 r. w Sali Senatu Politechniki Śląskiej w Gliwicach odbyło się spotkanie przedstawicieli uczelni, które założyły węzeł wiedzy i innowacji działający w ramach Europejskiego Instytutu Technologicznego. Postawiono wówczas na ścisłą współpracę pomiędzy środowiskiem naukowym a przedsiębiorcami. Jak ocenia pan dziś tę współpracę?

Oceniam wysoko. Doskonale funkcjonuje przecież Technopark, w którym mają siedziby firmy wykorzystujące w swej działalności technologie oparte na wiedzy. Polska dysponuje ogromnym potencjałem naukowym i badawczym. Politechnika Śląska, Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie i Politechnika Wrocławska wiodą prym w naukach górniczych i geologicznych. Mamy doskonale działające placówki naukowe w postaci Głównego Instytutu Górnictwa, Państwowego Instytutu Geologicznego, Instytutu Technik Innowacyjnych EMAG, Instytutu Techniki Górniczej KOMAG, Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla. Ten olbrzymi potencjał naukowy trzeba stale wykorzystywać. Podczas Polskiego Kongresu Górniczego wymienione jednostki przedstawią swoje ostatnie doświadczenia, zaś przemysł będzie miał okazję przekonać się, jaką wiedzą dysponujemy, aby móc ją nadal skutecznie wykorzystywać.

Kierunki górnicze na wyższych uczelniach naszego kraju przeżywają od kilku lat istne oblężenie. Czy oby nie kształcimy już zbyt wielu inżynierów górników?

Wręcz przeciwnie. Brakuje nam wysoko wykwalifikowanej kadry inżynierskiej. A poza tym nasi specjaliści są poszukiwani niemal w każdym zakątku globu. Chiny, które produkują coraz więcej węgla, narzekają na brak inżynierów. Rodzimych ściągnęli do siebie. Pojawił się więc problem braku inżynierów w Australii. Australijczycy tymczasem chcieliby wypełnić te luki polskimi specjalistami. W ciągu 10 lat gotowi są zatrudnić ich w liczbie 86 tys. Wniosek z tego taki, że należy kształcić inżynierów górniczych wszystkich specjalności.

Pozostaje nam więc odliczać czas do środy, 8 września. Tego dnia bowiem zainaugurowany zostanie Polski Kongres Górniczy, którego gospodarzem jest Politechnika Śląska.


Serdecznie zapraszam. Będzie mu towarzyszyć wystawa maszyn i technologii górniczych zorganizowana w holu Wydziału Górnictwa i Geologii przez Polską Technikę Górniczą. Zaczniemy od obrad plenarnych, które w dniu otwarcia poprowadzą prof. Franciszek Plewa z Politechniki Śląskiej oraz prof. Piotr Czaja z krakowskiej AGH. Tematem przewodnim debaty będą oczywiście innowacje w przemyśle górniczym. Dodam, że w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie toczyć się będą równolegle obrady Kongresu Górnictwa Odkrywkowego. Natomiast Kongres Górnictwa Otworowego miał miejsce w maju w Zakopanem. A wszystko pod jednym szyldem Polskiego Kongresu Górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zobacz, ile dzisiaj zapłacisz za paliwo

W piątek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,48 zł, benzyny 98 - 7,06 zł, a oleju napędowego - 6,91 zł . Oznacza to, że ceny maksymalne benzyny 95 i diesla są niższe niż w czwartek, a cena benzyny 98 pozostaje bez zmian.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

Modernizacja katowickiego tunelu i "Kopuły nad Rondem" za blisko 2,5 mln zł

Rozpoczyna się modernizacja infrastruktury technicznej Tunelu Katowickiego oraz "Kopuły nad Rondem" o łącznej wartości blisko 2,5 mln zł - poinformował w czwartek Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Katowicach.

Eksperci: Nie przedłużać CPN, jest za drogi

Większość ekspertów uważa, że program "Ceny paliwa niżej" jest za drogi jak na stan finansów państwa, ma wadliwą konstrukcję i nie skłania do ograniczenia zużycia benzyny i oleju napędowego - pisze piątkowa "Rzeczpospolita". 11 na 18 uczestników Panelu Ekonomistów "Rz" opowiedziało się za wygaszeniem programu.