Górnictwo: ostatnia droga Tymoteusza Knapa
fot: Maciej Dorosiński
Tymoteusz Knap zmarł 18 października w siemianowickim Centrum Leczenia Oparzeń
fot: Maciej Dorosiński
Ponad tysiąc osób przybyło w czwartek (23 października) do kościoła pw. Matki Bożej Skaplerznej w Imielinie, by towarzyszyć w ostatniej drodze Tymoteuszowi Knapowi - górnikowi z kopalni Mysłowice-Wesoła.
32-letni pracownik dozoru zmarł 18 października w siemianowickim Centrum Leczenia Oparzeń, gdzie przebywał od 6 października, kiedy to w mysłowickiej kopalni doszło do zapalenia się metanu. Tymoteusz Knap był żonaty, miał dwoje dzieci.
Nabożeństwo pogrzebowe rozpoczeło się w samo południe. Koncelebrował je metropolita katowicki abp Wiktor Skworc wraz z księżmi z miejscowej parafii. W nabożeństwie poza najbliższymi uczestniczyły poczty sztandarowe ze śląskich kopalń. Ponadto w uroczystościach udział wzięli wiceprezes Katowickiego Holdingu Węglowego, do którego należy kopalnia Mysłowice-Wesoła, Robert Łaskuda oraz dyrektor zakładu Marek Pieszczek.
Po 1,5 godzinnej mszy trumna z ciałem 32-letniego górnika została przeniesiona na pobliski cmentarz, gdzie przy dźwiękach górniczej orkiestry została żłożona do grobu.
Poza Tymoteuszem Knapem w wyniku wypadku w kopalni Mysłowice-Wesoła zmarło jeszcze 4 górników.
42-letni Bogdan Jankowski był jedynym górnikiem, który po zapaleniu się metanu nie wyjechał na powierzchnię. Jego ciało ratownicy znaleźli po 12 dobach. Jego pogrzeb odbył się w środę (23 października) w Wesołej. Ponadto wskutek ran poparzniowych w siemianowickim CLO zmarli Łukasz Wasztyla, Bogdan Lenza oraz Błażej Pośpiech. Pogrzeby dwóch ostatnich górników zaplanowano na piątek i sobotę (24-25 października).
W galerii: Pogrzeb Tymoteusza Knapa, górnika z kopalni Mysłowice-Wesoła. Imielin, 23 października 2014 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal górniczy nettg.pl)