Górnictwo: ostatni węgiel z Zagłębia Dąbrowskiego

fot: Maciej Dorosiński

Kazimierz-Juliusz to ostatnia kopalnia węgla kamiennego działająca w Zagłębiu Dąbrowskim

fot: Maciej Dorosiński

+16 Zobacz galerię

Galeria
(19 zdjęć)

W piątek (29 maja) z kopalni Kazimierz-Juliusz, ostatniego zakładu górniczego wydobywającego węgiel kamienny w Zagłębiu Dąbrowskim, wyjedzie ostatnia tona urobku. Decyzja o likwidacji zakładu zapadła pod koniec 2014 r. w związku z kończącymi się zasobami. Do końca przyszłego roku ma zostać zlikwidowana cześć dołowa kopalni. Całkowita likwidacja ma nastąpić do 2018 r.

Złotówka plus VAT
Kopalnia 6 listopada 2014 r. została sprzedana za symboliczną złotówkę (plus VAT) do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Poprzednim właścicielem spółki Kazimierz-Juliusz był Katowicki Holding Węglowy. Transakcja ta miała znaczenie formalnoprawne i była konsekwencją porozumienia z września 2014 r. zawartego przy współudziale związków i przedstawicieli rządu między KHW a SRK. Określało ono sposób i kalendarz likwidowania ostatniej kopalni w Zagłębiu Dąbrowskim.

Przypomnijmy, że zanim podpisano porozumienie ok. 150 górników z Kazimierza-Juliusza protestowało pod ziemią od 24 do 27 września. Domagali się m.in. wypłaty zaległych wynagrodzeń, przedłużenia żywotności kopalni, wykupu mieszkań zakładowych oraz - po całkowitym wyczerpaniu złóż Kazimierza-Juliusza przejścia do innych zakładów KHW na dotychczasowych warunkach. Na powierzchnię wyjechali po odwołaniu prezesa Katowickiego Holdingu Węglowego Romana Łoja i apelu wojewody śląskiego Piotra Litwy.

Obecnie w kopalni zatrudnionych jest ponad 80 osób, które będą miały dalej zapewnioną pracę w SRK. Pozostałą część załogi stanowią pracownicy, którzy trafili z Kazimierza-Juliusza do kopalń KHW, po czym oddelegowano ich z powrotem do Sosnowca.

Ostatnia w Zagłębiu, ostatnia taka w Europie
Korzenie ostatniego zakładu górniczego wydobywającego węgiel w Zagłębiu Dąbrowskim sięgają XIX w. W roku 1814 w pobliżu Kazimierza Górniczego (obecnej dzielnicy Sosnowca), na terenach osiedla Ostrowy Górnicze, uruchomiono odkrywkową kopalnię węgla Feliks, która w 1823 r. stała się kopalnią głębinową. Po wykonaniu szybu Feliks II, w 1877 r., rozpoczęto eksploatację pokładu Reden (pokładu 510). Ponadto w rejonie kolonii Bory, około 2,5 km na wschód od kopalni Kazimierz, powstała kopalnia Dorota, która w latach 1829-1834 eksploatowała pokład Reden oraz pokłady grupy brzeżnej przy wykorzystaniu sztolni pochyłych.

W 1884 r. Warszawskie Towarzystwo Kopalń i Zakładów Hutniczych w związku ze stale wzrastającym zapotrzebowaniem na węgiel, oddało do eksploatacji nową, większą kopalnię o nazwie Kazimierz leżącą przy trasie intensywnie rozwijającej się Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Szyby nowego zakładu głębiono w latach 1879-1883, a w 1884 r. rozpoczęto regularną eksploatację. Stosowano system zabierkowo-komorowy, początkowo na zawał, a od 1903 r. z zastosowaniem podsadzki płynnej.

Kopalnię Juliusz rozpoczęto budować w 1902 r. W 1914 r. uzyskano z niej pierwsze tony urobku węglowego. W 1938 r. kopalnie Kazimierz i Juliusz połączono.

W okresie powojennym dokonano rozbudowy zakładu głębiąc dwa szyby peryferyjne Maczki i Bory oraz wybudowano nowe kompleksy bhp, oddano do użytku nowoczesną stację sejsmoakustyczną, dyspozytornię i Stację Ratownictwa Górniczego.

W latach siedemdziesiątych XX w. przeprowadzono modernizację urządzeń wydobywczo-przeróbczych w ruchu Juliusz oraz urządzeń wyciągowych w ruchu Kazimierz, wraz z budową nowego zakładu przeróbki mechanicznej węgla.
Pierwsze kombajny ścianowe zaczęto stosować w kopalni już w 1959 r. zaś kombajny chodnikowe i obudowy zmechanizowane stosuje się od 1972 r.

W 1974 r. przeprowadzono pierwsze próby odprężenia pokładu w III stopniu zagrożenia tąpaniami przez wybierkę warstwy podstropowej na zawał z zastosowaniem specjalnie skonstruowanej do tych warunków obudowy zmechanizowanej. Ta metoda odprężenia pokładu tąpiącego była i jest stosowana w kopalni do dnia dzisiejszego.

Prawdopodobnie Kazimierz-Juliusz to ostatnia kopalnia w Europie, w której eksploatacja prowadzona jest nie systemem ścianowym (ostatnia ściana przestała działać tam w 2012 r.), ale na tzw. podbierkę.

W galerii: Kopalnia Kazimierz-Juliusz w obiektywie portalu górniczego nettg.pl (zdjęcia: Krystian Krawczyk, Jarosław Galusek, Bartłomiej Szopa, Maciej Dorosiński).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.