Górnictwo: opłaca się być sumiennym i dokładnym

fot: Kajetan Berezowski

Marek Orzeł pracuje w oddziale przewozowym

fot: Kajetan Berezowski

Być w takim gronie to nie tylko wyróżnienie, ale i zaszczyt. A przy okazji i do portfela wpadnie niezła sumka. W kopalni Silesia, należącej do spółki PG SILESIA w Czechowicach-Dziedzicach, każdego miesiąca 10 najlepszych pracowników nagradzanych jest przez prezesa zarządu. Liczą się zaangażowanie i sumienność w wykonywaniu obowiązków.

Szansę na zdobycie nagrody ma każdy. Wnioski innowacyjne, kreatywność - owszem, ale zapobieżenie awarii lub szczególna dbałość o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa też są premiowane. Przekonali się o tym Mariusz Michalski i Marek Orzeł.

- Cieszę się, że powodem spotkania z ludźmi z załogi jest nagroda specjalna za szczególne, ponadprzeciętne osiągnięcia w pracy. Wiem, że każdego dnia wszyscy pracownicy naszej firmy ciężko i sumiennie wykonują swoje obowiązki. Jako prezes spółki nie jestem w stanie spotkać się z każdym, dlatego podjąłem decyzję, aby w każdym miesiącu wasi przełożeni wskazywali pracowników wybijających się ponad przeciętność. Dziękuję za waszą postawę i codzienny trud. Bardzo zależy mi na tym, aby każdy pracownik PG SILESIA miał świadomość, że jego praca jest i będzie doceniana - powiedział Michal Herman, prezes zarządu PG SILESIA.

We wnioskach przełożeni napisali o nominowanych do wyróżnienia, że mają autorytet zarówno wśród własnych pracowników, jak i szefów. Robotę wykonują z dokładnością i precyzją.

Mariusz Michalski jest zatrudniony w oddziale górniczym taśmowym i odpowiada za odstawę urobku z przodków i ścian.

- Jestem przodowym całej odstawy. Dbam o to, aby robota szła naprzód. W oddziale dysponujemy przenośnikami Pioma. Na każdej zmianie pracuje ok. 20 osób. Jeżeli nie ma akurat zazbrajania odstaw do nowych przodków i ścian, zajmujemy się utrzymaniem ruchu, konserwacją maszyn, szyciem taśm oraz ich klejeniem. Kiedy mamy okres zbrojeń, do naszych obowiązków należy montaż nowych przenośników wraz z ustawianiem oraz zbrojenie - wyjaśnia Michalski, który w kopalni Silesia przepracował już 30 lat. Zwraca uwagę, że na przełomie ostatnich lat kopalnia bardzo się zmieniła. Wdrożonych zostało do ruchu wiele nowoczesnych maszyn i urządzeń.

- Pracują praktycznie bezawaryjnie i przede wszystkim bezpiecznie, ale to nie znaczy, że przestały nas interesować przepisy bhp. Zawsze napominam podległych mi pracowników, żeby zachowali szczególną ostrożność i dbali o bezpieczeństwo, zarówno swoje, jak i kolegów. To doskonali fachowcy. Sam ich sobie dobrałem - wyjaśnia.

W oddziale Mariusza Michalskiego wszystkie awarie reperowane są na bieżąco. Z prostej przyczyny. Jeśli najdrobniejsza usterka nie zostanie usunięta od razu, to zrobi się z niej dużo gorsza, a wówczas przestój jest pewny.
Marek Orzeł pracuje w oddziale przewozowym. Jest zatrudniony przy konserwowaniu tras kolei podwieszanej.

- Cały transport w kopalni opiera się na tego typu kolejkach. Musiałem nieźle się starać, żeby sięgnąć po nagrodę, pracuję bowiem zaledwie 3 lata. W tym czasie poznawałem kopalnię. Dalej się zresztą uczę od kolegów z dłuższym stażem. Widać kierownictwo docenia moją aktywność, ponieważ powierzono mi już obowiązki przodowego. Szczególnie dbam o bezpieczeństwo. Ludzie z oddziału pracują na rusztowaniach, muszą być zabezpieczeni szelkami. Są odpowiedzialni, nie ma z nimi problemów, zawsze korzystają ze środków bezpieczeństwa. Jesteśmy wszyscy dobrze zżyci, traktujemy się jak rodzina - opowiada Orzeł.

Każdy z nagrodzonych pracowników otrzymał prócz urzędowo poświadczonego wyróżnienia także kopertę, a w niej... 1000 zł w gotówce.

- Ten pomysł z konkursem mobilizuje do pracy. Nie okłamujmy się, każdy z nas pracuje dla pieniędzy, ma plany, hobby, wydatki na rodzinę. Dlatego warto było się starać - podkreśla Mariusz Michalski.

Obaj mogą w tym roku raz jeszcze stanąć do konkursu. Tak stanowi regulamin. Mają zamiar z tej szansy skorzystać.

- Dziękujemy przełożonym za to, że docenili naszą pracę, podobnie jak pracownikom, ponieważ górnictwo to taka branża, w której do celu zmierza się wspólnym wysiłkiem - podsumował Marek Orzeł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W sobotę otwarcie przejazdu pod wiaduktem ul. Żeromskiego w Sosnowcu

W sobotę 24 października przywrócony zostanie ruch pojazdów pod wiaduktem kolejowym na ul. Żeromskiego w Sosnowcu. Oznacza to również przywrócenie przejazdu tramwajów między Sosnowcem a Będzinem, Czeladzią i Dąbrową Górniczą - przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego (ZTM).

Polak pokieruje kluczowym obszarem w Europejskiej Agencji Kosmicznej

Andrzej Banasiak został dyrektorem ds. komercjalizacji i partnerstwa przemysłowego w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, to jedno z najważniejszych stanowisk kierowniczych w strukturach agencji, a Polak obejmie funkcję 1 stycznia 2027 roku.

PGE wybrała wykonawcę czterech magazynów energii. To inwestycje za ponad 331 mln zł netto

PGE Energia Odnawialna wybrała Elektrotim S.A. na wykonawcę czterech bateryjnych magazynów energii, które powstaną przy farmach wiatrowych Lotnisko, Ścieki, Wojciechowo i Pelplin – informują w Grupie PGE. Łączna wartość wybranych ofert wynosi ponad 331 mln zł netto, a uruchomienie instalacji planowane jest na I kwartał 2028 roku.

PKP PLK planują przyjąć do końca roku strategię elektryfikacji linii kolejowych do 2045 r.

PKP PLK planują przyjąć do końca roku strategię rozwoju elektryfikacji linii kolejowych do 2045 r. - przekazała w piątek spółka. Chodzi m.in. o budowę systemu pod koleje dużych prędkości.