Górnictwo: nie żyje pracownik ZG Janina

fot: Jarosław Galusek/ARC

W skład PKW wchodzą dwa zakłady górnicze: Sobieski i Janina (na zdjęciu)

fot: Jarosław Galusek/ARC

Nie żyje 33-letni pracownik Zakładu Górniczego Janina należącego do spółki Tauron Wydobycie, która w żałobnej oprawie opublikowała na swojej stronie internetowej kondolencje dla rodziny zmarłego.

Górnik uległ wypadkowi przy pracy 4 kwietnia. Walczył o życie do piątku (21 kwietnia). Niestety zmarł.

- Mężczyzna był wyznaczony do obsługi przenośnika. Z niewyjaśnionych przyczyn, utracił równowagę i uderzył głową o materiał pozostawiony na spągu wyrobiska, doznając urazu głowy - wynika z komunikatu Wyższego Urzędu Górniczego.

Czytamy w nim:

Wypadek zaistniał, w rejonie początkowego segmentu pętlicy przenośnika taśmowego typu GWAREK 1200 o numerze kopalnianym A-1, eksploatowanego w pochylni W9-975 w pokładzie 118 na poziomie 350m, przeznaczonego do transportu urobku ze ściany nr 278 w pokładzie 118.

W dniu 4 kwietnia 2017r. na zmianie II, rozpoczynającej się od godziny 1200, osoba dozoru ruchu oddziału górniczego G-1 wyznaczyła pracownika do obsługi przenośnika taśmowego typu GWAREK 1200 o numerze kopalnianym A-1. Po dotarciu na miejsce pracy, pracownik otrzymał informację od obsługującego ten przenośnik na zmianie I, o nieprawidłowym biegu taśmy na bębnie stałym pętlicy i o potrzebie wykonania czynności regulacyjnych. Obsługujący ze zmiany I dokonał uruchomienia przenośnika około godziny 1247. Około godziny 1250 nastąpiło zablokowanie taśmy pomiędzy prawą belką boczną i bębnem Φ800-1400 początkowego segmentu pętlicy. Wyzwolona w sposób niekontrolowany, skumulowana w taśmie energia, spowodowała rozłączenie konstrukcji zwrotni stałej pętlicy.

Pracownik wyznaczony do obsługi przenośnika na zmianie II, który w tym czasie przebywał w rejonie początkowego segmentu pętlicy, z niewyjaśnionych przyczyn, utracił równowagę i uderzył głową o materiał pozostawiony na spągu wyrobiska, doznając urazu głowy. Pracownik ze zmiany I zauważył poszkodowanego, zatrzymał ruch przenośnika i wezwał pomoc. Lekarz udzielił pierwszej pomocy poszkodowanemu, a następnie wydał opinię: „Rana tłuczona głowy, okolicy skroniowej po stronie lewej”, nie określając kwalifikacji wypadku. Po wydaniu na powierzchnię pracownik został przetransportowany do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 w Sosnowcu.

Według wstępnych ustaleń, przyczyną wypadku pracownika było uderzenie głową o materiał, pozostawiony na spągu wyrobiska, w wyniku utraty równowagi i upadku.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marszałek woj. śląskiego krytycznie o decyzji w sprawie roku UPA: „Pożywka dla środowisk, które chcą podzielić Polskę i Ukrainę”

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji skrytykował decyzję o uhonorowaniu UPA i działaczy ukraińskich nacjonalistów. 

Sejm uchwalił ustawę w sprawie wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych

Sejm uchwalił w czwartek ustawę, wprowadzającą wart 4,8 mld zł system wsparcia w formie dopłat do kosztów energii dla przedsiębiorstw energochłonnych na lata 2027-2030. Za przyjęciem ustawy głosowało 230 posłów, 64 było przeciw, a 145 wstrzymało się od głosu.

Pasażerowie dybią na rydza

Jesienią w pociągach Kolei Śląskich nie brakuje entuzjastów grzybobrania, a pełne kosze, z którymi pasażerowie wracają do domów, są najlepszym dowodem na udane wyprawy. Pociągiem można wygodnie dotrzeć do lasu, a po spacerze komfortowo wrócić do domu.

W piątek na stacjach benzyna i diesel tańsze niż w czwartek

W piątek maksymalna cena litra benzyny 95 wynosi 6,56 zł, benzyny 98 - 7,28 zł, a oleju napędowego - 7,99 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. W porównaniu z czwartkiem spadły ceny wszystkich trzech rodzajów paliw. W czwartek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a oleju napędowego - 8,02 zł. Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane 23 października i określi ceny na sobotę, niedzielę i poniedziałek.