Górnictwo: Negocjacje płacowe w JSW stanęły w martwym punkcie
fot: Maciej Dorosiński
Kopalnia Pniówek jest głównym ogniskiem pandemii w spółce – spośród 1296 przypadków zarażenia koronawirusem w JSW aż 1171 potwierdzono w tym zakładzie
fot: Maciej Dorosiński
Kolejne spotkanie z udziałem mediatora w ramach negocjacji płacowych w Jastrzębskiej Spółce Węglowej ma się odbyć w czwartek, 2 lutego. Związkowcy zapowiadają, że jeśli rozmowy nie przyniosą porozumienia to 10 lutego przed siedzibą Ministerstwa Aktywów Państwowych w Warszawie odbędzie się akcja protestacyjna.
Póki co negocjacje płacowe w JSW stanęły w martwym punkcie. Związkowcy podtrzymują swój postulat 25 proc. podwyżek, a przedstawiciele zarządu argumentują, że spółka nie jest w stanie zrealizować takiego wzrostu stawek, pronując w zmian rozmowy na temat wypłaty jednorazowej nagrody, która miałaby trafić na konta górników w sierpniu.
Kolejne spotkanie z udziałem mediatora, którym jest senator PiS Wojciech Piecha, zaplanowano na 2 lutego. Jeśli rozmowy nie przyniosą efektu, to związkowcy zapowiadają akcję protestacyjną, która ma się odbyć w Warszawie.
„Prawdziwym decydentem jest Ministerstwo Aktywów Państwowych i widać, że kulturalne rozmowy wymagają wsparcia w formie pracowników JSW S.A. na ulicach Warszawy. Dlatego w biurach Reprezentatywnych Związków Zawodowych rozpoczęliśmy zapisy dla chętnych na wyjazd na manifestację w stolicy 10 lutego o godzinie 12.00” – wskazują przedstawiciele związków zawodowych w JSW.
JSW zatrudnia ok. 22 tys. osób. Średnie wynagrodzenie w spółce wynosi obecnie ponad 10,7 tys. zł brutto.