Górnictwo: naukowcy uważają, że rejon, w którym doszło do wstrząsu w kopalni Murck-Staszic jest zbyt niebezpieczny, by wznawiać w nim wydobycie

fot: Krystian Krawczyk

W zagrożonym rejonie było dziewięć osób

fot: Krystian Krawczyk

Przedstawiciele nauki postulują, by rejon kopalni Murcki-Staszic, w którym 1 lipca doszło do wstrząsu został wyłączony z eksploatacji – poinformował portal netTG.pl rzecznik Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Głogowski.

Taką rekomendację wydał obradujący w środę, 10 lipca komitet złożony z naukowców Politechniki Śląskiej, Akademii Górniczo-Hutniczej i Głównego Instytutu Górnictwa.

Naukowcy argumentują to faktem, iż wizja wykazała, że wstrząs był nie do przewidzenia i dalsza eksploatacja w tym rejonie jest zbyt niebezpieczna.

Decyzja o dalszym postępowaniu leży teraz po stronie Okręgowego Urzędu Górniczego.

Przypomnijmy, że wizja lokalna, która w poniedziałek, 8 lipca odbyła się w kopalni Murcki-Staszic ujawniła, że na większej części chodnika doszło do wypiętrzenia spągu, przerwania części rurociągi i zdeformowania obudowy. W wyniku wstrząsu trzech górników straciło życie, a sześciu zostało rannych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.