Górnictwo: nadzór liczy na poprawę bezpieczeństwa

1328962096 kopalnia konin odkrywka tal

fot: Jolanta Talarczyk

Górnicy od zawsze czuli się filarem wielkopolskiej gospodarki...

fot: Jolanta Talarczyk

Liczba wypadków przy pracy w polskim górnictwie odkrywkowym systematycznie maleje, jednak nadal w tym sektorze giną ludzie - wskazują przedstawiciele nadzoru górniczego, apelując m.in. o działania na rzecz poprawy dyscypliny pracy w odkrywkowych kopalniach.

- Nieustająco apelujemy do przedsiębiorców górniczych o egzekwowanie dyscypliny pracy. W ostatnich kilku latach w górnictwie odkrywkowym śmierć poniosło dziewięć osób. Jak ustalono po badaniach medycznych, czterech z poszkodowanych w chwili wypadku było pod wpływem alkoholu - powiedziała w poniedziałek (18 stycznia) PAP rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach Jolanta Talarczyk.

Tylko w ubiegłym roku w górnictwie odkrywkowym śmiertelnych obrażeń doznało czterech pracowników (dwaj z nich pracowali w kopalniach węgla brunatnego), a dwóch innych odniosło bardzo ciężkie obrażenia.

Z danych nadzoru górniczego wynika, że choć ogólna liczba wypadków w kopalniach odkrywkowych spada (z 93 w 2011 r. do 58 w roku 2015), to jednak wypadków śmiertelnych i ciężkich co roku jest mniej więcej tyle samo.

Przyczyny najtragiczniejszych w skutkach wypadków są od lat takie same - najczęściej jest to przebywanie pracowników w zasięgu pracy maszyn i urządzeń, a także wykonywanie prac przy przenośnikach taśmowych bez należytego zabezpieczenia. Inne przyczyny to m.in. oberwania skał, upadki z wysokości, porażenia prądem.

- Można powiedzieć, że zagrożenia techniczne występujące w zakładach górniczych nie są traktowane z należytą rozwagą. Wskaźnik wypadów w przeliczeniu na tysiąc osób zatrudnionych w górnictwie odkrywkowym wyniósł w ubiegłym roku 1,6; przy czym w kopalniach węgla brunatnego był wyższy, bo wyniósł 3. Ten wskaźnik pokazuje, ile jest jeszcze do zrobienia w zakresie bhp - powiedziała Talarczyk.

Stąd m.in. determinacja nadzoru górniczego w zwalczaniu pracy pod wpływem alkoholu. Postępowanie wykazało, że alkohol mógł przyczynić się np. do jednego z najbardziej drastycznych zeszłorocznych wypadków. W maju ubiegłego roku w kopalni granitu podczas wiercenia otworów strzałowych nastąpiło oberwanie mas skalnych. Jeden z pracowników zginął, drugi został ciężko ranny. U śmiertelnej ofiary wypadku badanie wykazało 1,2 promila alkoholu.

Nadzór górniczy wskazuje również, że wśród tegorocznych priorytetów służb bhp w kopalniach odkrywkowych powinno znaleźć się zwalczanie rozmaitych zagrożeń technicznych oraz profilaktyka pożarowa, zwłaszcza prawidłowe działanie stacji transformatorowych i rozdzielni. W ubiegłym roku doszło do dwóch niebezpiecznych wypadków związanych z pożarami: w kopalni Wiśniówka oraz Zakładzie Górniczym Trzuskawica.

Drugim, obok spraw bezpieczeństwa, priorytetem działania nadzoru górniczego w górnictwie odkrywkowym jest ukrócenie nielegalnej eksploatacji kopalin - głównie piasku, żwiru, torfu i kruszyw. W ubiegłym roku 60 przypadków takiej eksploatacji zakończyło się sankcjami. Na winnych tego procederu nałożono w sumie ok. 13 mln zł podwyższonych opłat eksploatacyjnych.

Aby wydobywać kopaliny - także te stosowane np. w budownictwie czy drogownictwie - potrzebna jest koncesja. Legalnych wyrobisk jest w Polsce kilka tysięcy. Inspektorzy nadzoru górniczego zauważają jednak, że rośnie również liczba wyrobisk "dzikich", gdzie piasek, żwir czy inny surowiec jest eksploatowany niezgodnie z prawem, a często także w sposób niebezpieczny. W minionym roku nadzór górniczy prowadził 177 postępowań w sprawach nielegalnej eksploatacji. Najwięcej w rejonie Warszawy (87), Poznania (73), Kielc i Gdańska (po 42).(PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.