Górnictwo: Na razie brak porozumienia w sprawie podwyżki wynagrodzeń w JSW
fot: Maciej Dorosiński
Od losów górnictwa węgla kamiennego zależy przyszłość setek tysięcy osób pracujących w sektorze lub z nim kooperujących
fot: Maciej Dorosiński
W poniedziałek, 27 maja, odbyło się spotkanie zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej i strony społecznej w ramach sporu zbiorowego, prowadzonego z udziałem mediatora. Jak podali związkowcy, w czasie rozmów ustalono wielkość kwoty bazowej do wzrostu wynagrodzeń na poziomie skonsumowanego funduszu płac za rok 2023, tj. 4 mld 236 mln zł. Strony ustaliły, że kolejny raz spotkają się 10 czerwca.
Strona społeczna podtrzymuje swoje żądanie w ramach sporu zbiorowego o zwiększeniu funduszu wynagrodzenia na rok 2024 o wskaźnik inflacji plus 1 proc., czyli o 12,4 proc.
Zarządu JSW SA poprosił o czas na przeanalizowanie obecnej sytuacji spółki w kontekście żądania strony społecznej.
Związkowcy w lutym - jeszcze z poprzednim zarządem JSW - prowadzili rokowania. Nie przyniosły one jednak rezultatu. Stronie związkowej, czyli reprezentatywnym związkom zawodowym, w skład których wchodzą NSZZ Solidarność, Federacja Związku Zawodowego Górników oraz Związek Zawodowy Kadra, została przekazana informacja w zakresie potencjalnych kosztów wzrostu osobowego funduszu płac na 2024 r.
JSW jest największym producentem węgla koksowego w Unii Europejskiej i i znaczącym producentem koksu, który jest niezbędnym składnikiem w procesie produkcji stali. W tym roku węgiel koksowy po raz czwarty uzyskał status surowca krytycznego dla europejskiej gospodarki. Do JSW należą m.in. cztery kopalnie: trzyruchowa kopalnia Borynia-Zofiówka-Bzie, kopalnia Budryk, dwuruchowa kopalnia Knurów-Szczygłowice oraz kopalnia Pniówek. Zatrudnienie w spółce wynosi ponad 21 tys. pracowników.