Górnictwo: na przełomie kwietnia i maja kopalnie Kompanii trafią do PGG

fot: Jarosław Galusek/ARC

Na terenie gminy Marklowice odnotowywane są wpływy eksploatacji górniczej prowadzonej przez kopalnię Marcel i kopalnię Jankowice

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kluczowy etap restrukturyzacji Kompanii Węglowej, polegający na przekazaniu 11 kopalń do Polskiej Grupy Górniczej, chcemy zamknąć w tym półroczu, najlepiej na przełomie kwietnia i maja - powiedział w środę (20 stycznia) minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Tchórzewski mówił dziennikarzom w kuluarach konferencji "Zmieniamy polski przemysł", że jego zdaniem obecny poziom wydobycia węgla w Polsce jest "optymalny" i z punktu widzenia najbliższych 10 lat dalsze obniżanie wydobycia "nie jest konieczne". Podczas konferencji szef resortu energii zapewnił z kolei, że polska energetyka będzie w pierwszej kolejności wykorzystywała własne surowce i do 2050 r. nie zrezygnuje z węgla.

Pytany o proces restrukturyzacji i przeniesienie 11 kopalń Kompanii Węglowej, które zostaną wniesione do innego podmiotu, Tchórzewski powiedział, że powinno to nastąpić na przełomie kwietnia i maja br.

Nowa spółka ma działać pod szyldem Polska Grupa Górnicza (PGG). Taką nazwę otrzymała właśnie spółka Węglokoks ROW, należąca do grupy kapitałowej katowickiego Węglokoksu. Na pytanie, jakie jeszcze podmioty mogłyby mieć udział w nowej spółce, Tchórzewski odparł: - Jest jeszcze za wcześnie".

Przyjęty przez poprzedni rząd program naprawczy dla górnictwa zakładał, że grupa perspektywicznych kopalń Kompanii zostanie wniesiona do Towarzystwa Finansowego Silesia i będzie działać jako Nowa Kompania Węglowa. Później jednak odstąpiono od planu przekazania kopalń Silesii.

Informację o tym, że kopalnie mają trafić do spółki należącej obecnie w 100 proc. do Węglokoksu, potwierdził we wtorek prezes tej firmy Jerzy Podsiadło.

- Zmieniliśmy nazwę spółki Węglokoks Rybnicki Okręg Wydobywczy na Polska Grupa Górnicza. Jest to tzw. spółka specjalnego przeznaczenia, do której w ramach działań restrukturyzacyjnych ma być wniesionych 11 kopalń Kompanii - powiedział PAP Podsiadło.

Zastrzegł, że trudno obecnie mówić o konkretnych terminach wniesienia kopalń do tej spółki; ocenił jednak, że realnym, choć nieprzesądzonym terminem jest koniec pierwszego kwartału tego roku.

Jak poinformował, nowa nazwa została już zarejestrowana w KRS. Na razie jedynym właścicielem tego podmiotu, będącego spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, jest Węglokoks. Podsiadło nie zdradził, jakie mogą być proporcje udziałów po wniesieniu do spółki kopalń Kompanii oraz kto jeszcze może zaangażować się w to przedsięwzięcie.

Spółka Węglokoks ROW została powołana w ub. roku, kiedy - w ramach prac nad restrukturyzacją górnictwa - zakładano, że Węglokoks przejmie od Kompanii kopalnie rybnickiego zagłębia węglowego: Marcel, Rydułtowy-Anna, Jankowice, Chwałowice. Później uznano, że zakłady te wraz z innymi perspektywicznymi kopalniami KW trafią do tzw. Nowej Kompanii Węglowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: latem zakończymy projekt dotyczący paliw

Premier Donald Tusk poinformował w sobotę, że rząd latem zakończy projekt dotyczący cen paliw. Mieliśmy najtańsze paliwo w Europie przez czas kryzysu, ale oczywiście ten projekt będziemy kończyli latem - powiedział.

To już nie są ćwiczenia. Cyberwojna w Polsce uderza w kopalnie i elektrownie

W świecie konfliktów hybrydowych nie trzeba już wysadzać stacji transformatorowej ani uszkadzać infrastruktury przesyłowej. Wystarczy przejąć dostęp do systemów, sparaliżować procesy decyzyjne, zakłócić komunikację lub wyłączyć możliwość monitorowania sytuacji.

Orlen obniżył hurtowe ceny paliw

Orlen obniżył w sobotę hurtowe ceny benzyny Eurosuper 95 o 62 zł, benzyny Super Plus 98 o 55 zł, a oleju napędowego Ekodiesel o 31 zł na metr sześc. - wynika z danych opublikowanych przez koncern. Poprzednio, w piątek, w hurcie Orlenu wszystkie te paliwa zdrożały.

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów.