Górnictwo: Ministerstwo Energii wywiązało się ze swej obietnicy
fot: Jarosław Galusek/ARC
- Kierownictwo Ministerstwa Energii jest w trakcie podejmowania kluczowych decyzji, mających wpływ na kształt polityki energetycznej państwa - wyjaśnił Grzegorz Tobiszowski
fot: Jarosław Galusek/ARC
- Proszę o zwrócenie uwagi, że Ministerstwo Energii przygotowało stosowny projekt ustawy o deputatach węglowych i tylko dyskusja na Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów, gdzie jako ministerstwo mamy jeden głos, sprawiła, że termin procedowania został przesunięty w okolice czerwca tego roku - mówił w czwartek (25 maja) w Sejmie RP wiceminister Grzegorz Tobiszowski, odpowiadając na pytania posłów.
Podczas obecnego 42. posiedzenia Sejmu posłowie Izabela Mrzygłodzka i Krzysztof Gadowski z PO zgłosili do Ministra Energii pytanie o stan, w jakim znajduje się rozwiązanie problemu deputatów węglowych, których wypłatę obiecano m.in. emerytom górniczym i rencistom po wcześniejszym zawieszeniu świadczeń przez stojące na progu upadłości finansowej spółki górnicze.
Grzegorz Tobiszowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Energii i pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego jednoznacznie stwierdził, że "kwestia powinna zostać uregulowana". Przypomniał dotychczasowe postępy prac nad rządowym rozwiązaniem sprawy deputatów.
- W Ministerstwie Energii wspólnie z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowaliśmy stosowną ustawę, która 25 października 2016 r. trafiła pod obrady Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów. Tam zrodził się pomysł, aby wypłaty dokonać jednorazowo. Skierowano go do konsultacji społecznych, w których - jak już wiemy - propozycja nie zdobyła akceptacji. Sprawa ponownie wróciła pod obrady Komitetu Ekonomicznego RM w dniu 27 stycznia tego roku. Z protokołu tego posiedzenia, który mam przy sobie, wynika, iż Ministerstwo Energii wywiązało się ze swoich obietnic i przedłożyło projekt ustawy - wyliczał Tobiszowski i dodał: - Ustalenia KERM są takie, że do lipca projekt ten będzie rozpatrywany ponownie wraz z podjęciem stosownej decyzji co do dalszego procedowania.
- Jeśli chodzi o Ministerstwo Energii stoimy na stanowisku, że kwestię deputatów należałoby uregulować jednorazowo. Tak jak odpowiadaliśmy już w zeszłym roku, w projekcie przyjęto, że uprawnieni otrzymywać będą świadczenie przez wypłatę z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Przy zastosowaniu stosownego przelicznika wszystie grupy uprawnionych zostaną objęte wypłatą. Dotyczy to zarówno tych osób, które mają prawo do deputatu, jak i tych, którym w spółkach zawieszono to prawo - podkreślił Grzegorz Tobiszowski.
Poseł Paweł Bańkowski (PO) dopytywał, czy na deputat liczyć moga emeryci w spółce Tauron, która również zawiesiła świadczenie i ile wyniesie ustawowy przelicznik do wypłaty deputatu za tonę węgla. Po raz kolejny powtarzano też kwestię, kiedy spełnione zostaną obietnice wobec uprawnionych.
Odpowiedzialny za reformę górnictwa pełnomocnik nie krył ironii:
- Dziękuję za troskę, szczególnie parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej mówiących o obietnicach, bowiem - jak przypominam sobie - deputaty zawieszone zostały w latach Państwa rządów. Dobrze, że teraz wdrażacie Państwo taką troskę i otaczacie górników opieką, a nie było takiej troski i takiego zainteresowania się branżą w latach 2007-2015 - wytknął Grzegorz Tobiszowski.
- Podtrzymuję, że Ministerstwo Energii przedłożyło odpowiedni projekt. Jeśli znacie Państwo tryb procedowania rządowego nad ustawą i legislację, KERM jest jednym z etapów postepowania i Ministerstwo Energii wraz z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało i opublikowało projekt ustawy. Jesteśmy po konsultacjach międzyresortowych i tylko dyskusja na KERM, gdzie jako ministerstwo mamy jeden głos, sprawiła, że termin procedowania mamy przesunięty na okres w okolicach czerwca. Mamy nadzieję, że kwestia rozstrzygnie się do lipca - powiedział wiceminister energii.
Dodał, że pracownicy i emeryci Taurona Wydobycie są objęci ustawą jak wszyscy we wszystkich spółkach wydobywczych. Przelicznik ustawowy za jedną tonę węgla ma kształtować się na poziomie ok. 1,3-1,4 tys. zł/t.