Górnictwo: minister o węglu sprowadzanym z Donbasu

fot: Maciej Dorosiński

Polska Grupa Górnicza musi stać się rentowna, bo potrzebuje inwestorów - systematycznie podkreśla Krzysztof Tchórzewski

fot: Maciej Dorosiński

Autorzy artykułu w środowym (4 października) DGP o przywozie do Polski antracytu z Donbasu sugerują, że ukraińskie embargo nie zostało złamane - uważa minister energii Krzysztof Tchórzewski. Jak dodał, z publikacji wynika, że chodzi o stosunkowo niewielką ilość węgla. 

Jak mówił w środę Tchórzewski w TVP Info, "jakaś mała firma", prawdopodobnie z Donbasu, "ale to jednoznacznie nie wynika z artykułu" miała przywieźć 11 tys. ton węgla.

- Tyle, ile zużywa na dobę jeden blok energetyczny - zaznaczył.

Jak dodał minister, "jest problem tego typu, czy zostało naruszone embargo, czy nie. Sugestia autorów artykułu jest taka, że nie zostało naruszone, więc ja się do tego nie odnoszę, czy ten węgiel przekroczył legalnie granicę, czy nie."

Jak mówił, "to jest kwestia swobody gospodarczej".

- Funkcjonujemy w kraju wolnym gospodarczo. Każdy przedsiębiorca, jak założy firmę, ma prawo importu, eksportu, robienia ze swoimi pieniędzmi, co uważa - powiedział Tchórzewski.

Według DGP, spółka Doncoaltrade sprowadza do Polski antracyt, wydobywany na kontrolowanym przez separatystów wschodzie Ukrainy. Węgiel jest wywożony do Unii Europejskiej quasi-legalnie dzięki rosyjskim dokumentom, a zyski z jego sprzedaży trafiają m.in. do kieszeni Ihora Płotnyckiego, szefa samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL) - czytamy w artykule.

Jak napisał "DGP", spółka Doncoaltrade, która sprowadza surowiec do Polski, jest według KRS od 2012 r. zarejestrowana w Katowicach. Jej prezesem i głównym udziałowcem jest Ołeksandr Melnyczuk, który przez pewien czas był wiceministrem paliw, energetyki i przemysłu węglowego w ŁRL. Jako udziałowiec firmy figuruje w KRS także "Roman Ziukow, syn Jurija, byłego dwukrotnego wiceministra energetyki i przemysłu węglowego Ukrainy". Jak powiedział "DGP" jego asystent, Kyryło Meszkowski, Ziukow nie ma obecnie nic wspólnego z tym biznesem. Jego udziały na początku 2014 r. przejąć miał Melnyczuk - zaznaczył.

Dziennikarze "DGP" ustalili, w jaki sposób węgiel trafia z Ługańska do Polski. "Melnyczuk wysyła do Rosji surowiec pochodzący z kontrolowanych przez siebie kopalń oraz skupowany od ludzi zajmujących się kopankami(...) mafijni właściciele kopanek sprzedają antracyt po 22 dol. za tonę, podczas gdy jego oficjalna cena na polskiej granicy to 140 dolarów USA" - piszą.

"Rosjanie traktują towar jako import z Ukrainy, bo firma, która go wywozi, jest formalnie zarejestrowana w Kijowie. Ukraina zaś uznaje to za przemyt, ponieważ nie ma kontroli nad granicą ani eksportem z Ługańska".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.