Górnictwo: kto odpowiada za kłopoty w Sosnowcu?

fot: Maciej Dorosiński

Górnicy z Kazimierza-Juliusza nie czują się odpowiedzialni za kłopoty spółki. Winy szukają m.in. u jej właściciela.

fot: Maciej Dorosiński

Nieufność górników Kazimierza-Juliusza w sporze z Katowickim Holdingiem Węglowym (w sprawie warunków alokacji załogi bankrutującej kopalni) podszyta jest pretensjami o błędy w nadzorze właścicielskim ze strony KHW. Czy Holding jako właściciel przyczynił się, choćby przez zaniedbanie, do aktualnych kłopotów spółki-córki z Sosnowca? - zapytał portal górniczy nettg.pl szefów KHW.

W czasie pikiet protestacyjnych w Sosnowcu i w komentarzach internetowych pod artykułami o porozumieniu, które KHW proponuje załodze Kazimierza-Juliusza nie brak oskrażeń o to, że sam KHW powinien czuć się odpowiedzialny za fatalną kondycję i długi sosnowieckiej kopalni. Górnicy wyrzucają m.in.: "Gdzie był nadzór właścicielski KHW? Kto zatrudnił byłego prezesa w Holdingu?" albo "Dlaczego za machloje pana W. [pada nazwisko byłego prezesa Kazimierza-Juliusza - przyp. red.] mają odpowiadać Bogu ducha winni górnicy z KWK Kazimierz-Juliusz?!". To jedne z łagodniejszych pretensji, jakie podnoszą dziś sosnowiczanie.

Stałe hasło: Holding okradł spółkę...
Według Wojciecha Jarosa, rzecznika KHW, zarzuty, że Holding wykorzystał i oszukał spółkę z Sosnowca, nie są niczym nowym.
- Zdaniem działaczy z Kazimierza-Juliusza, w uproszczeniu - zyski (w przeszłości) były zyskami Kazimierza-Juliusza, a długi ma pokryć KHW. Tu, jak zwykle, padło hasło o okradaniu spółki przez Holding - interpretuje przebieg jednej z ostatnich masówek w Sosnowcu.

O rozżalenie pod adresem właściciela spółki zapytaliśmy Tadeusza Skotnickiego, wiceprezes zarządu ds. pracy KHW i Jarosława Kwiecińskiego, szefa Zespołu Organizacji i Komunikacji Korporacyjnej w Pionie Zarządu KHW. Zapewniają, że Holding zrobił to, co należało do właściciela, gdy dowiedział się o kłopotach a odpowiedzialność za to, jak gospodarowano w Kazimierzu-Juliuszu, w jakiejś części obarcza także przedstawicieli załogi w radzie nadzorczej. Sukces miałby wielu ojców, ale po katastrofie nikt się nie przyzna do współodpowiedzialności.

Ocenią zarząd i radę nadzorczą
- Nie jest tajemnicą, że kopalnia w Sosnowcu - jako odrębna spółka - od lat emancypowała się w grupie KHW a jej kierownictwo, związki zawodowe i załoga miały własne i osobne pomysły na rozwój zakładu. Najgrosze, że nie da się tego odwrócić - przyznaje wiceprezes Skotnicki i dodaje: - Postępowanie zarządu kopalni Kazimierz-Juliusz kontrolowała rada nadzorcza, w której skład wchodzili również przedstawiciele załogi tej kopalni. W tej chwili trwają prace związane z oceną tej reprezentacji. W momencie, kiedy do KHW dotarły informacje o sytuacji w Sosnowcu, podjęliśmy działania polegające na zmianie zarządu spółki i zmianie składu rady nadzorczej.

Czy Holding nie zareagował zbyt późno?
- Właściciel miał narzędzia nadzorcze i gdy tylko dowiedział się o bałaganie, to natychmiast ich użył - mówi dyrektor Kwieciński i podkreśla: - Trzeba mieć na uwadze, że właściciel nie zaniepokoi się kondycją swej spółki, jeśli wpływają do niego zniekształcone informacje.

Czy to znaczy, że poprzedni zarząd dopuszczał się dezinformacji w stosunku do KHW?
Tadeusz Skotnicki: - Tak.
Jarosław Kwieciński: - Ostrożnie gospodarował prawdą...

Co sprawiło, że latem tego roku nastąpił przełom a KHW zaczął sprzątać w stajni Augiasza?
- Przełomem była nasza kontrola, podczas której poznaliśmy rzeczywistą sytuację w Kazimierzu-Juliuszu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Masz fotowoltaikę? Od września wchodzą ważne zmiany w rozliczeniach dla klientów TAURON Dystrybucji

Od 1 września 2026 roku TAURON Dystrybucja wprowadziła obowiązkową zmianę dla właścicieli mikroinstalacji. Wszyscy prosumenci przyłączeni do sieci operatora będą od teraz rozliczani w cyklu miesięcznym. Co to oznacza w praktyce i czy wymaga jakichkolwiek działań z Twojej strony? Wyjaśniamy.

System ETS obciążył polski przemysł?

Zaktualizowana Baza emisji przemysłowych ujawnia prawdziwe bezpośrednie koszty i korzyści z systemu ETS dla polskiego przemysłu. Z danych jasno wynika, że niektóre sektory przemysłu ponosiły tylko ułamkowe koszty emisji CO2, gdyż większość uprawnień do emisji otrzymały za darmo - informuje fundacja Instrat.