Górnictwo: Kompania przyznaje, że potrzebuje środków

Z lotu ptaka bezbłędnie rozpoznali w oddali elektrownię i sąsiednią kopalnię Jankowice, – Z tej wysokości kopalnie wyglądają jak kolorowe makiety kolejowe z dzieciństwa – rozmarza się Sébastien

fot: Witold Gałązka/ARC

Patrick Etiévant na poziomie 840 m w ruchu Bobrek wszędzie rozstawiał mały statyw, aż w ścianie aparat odjechał mu za kombajnem wraz z układakiem kablowym

fot: Witold Gałązka/ARC

- We wrześniu podpisaliśmy z Kompanią Węglową list intencyjny w sprawie nabycia czterech kopalń: Jankowic, Chwałowic, Bobrka-Centrum i Piekar - powiedział na łamach Trybuny Górniczej i portalu nettg.pl, w czwartek (30 października) Jerzy Podsiadło, prezes Węglokoksu SA.

W planie naprawczym Kompanii Węglowej założono, że kopalnie zmienią właściciela 1 stycznia. W ocenie prezesa Węglokoksu "termin ten będzie trudny do dotrzymania, ale jeszcze w dalszym ciągu jest realny".

W opublikowanej w czwartkowe popołudnie informacji Polskiej Agencji Prasowej czytamy, że Kompania Węglowa nie komentuje doniesień o sprzedaży kopalń Węglokoksowi. Rada nadzorcza spółki przyjęła niedawno jej program naprawczy, kolejnym krokiem ma być akceptacja przez walne zgromadzenie spółki, czyli ministra gospodarki. Do tej pory Kompania nie ujawnia jego szczegółów, które mają być przekazane opinii publicznej być może dopiero w drugiej dekadzie listopada.

Dyrektor biura komunikacji korporacyjnej w Kompanii Węglowej Tomasz Zięba poinformował PAP, że jako pierwsze zostaną z nim zapoznane działające w firmie związki zawodowe. - Chcemy podtrzymać ducha dialogu, nie komunikować się z partnerami społecznymi za pośrednictwem mediów - podkreślił. Przewodniczący górniczej "S" Jarosław Grzesik potwierdził w rozmowie z PAP, że dostał już zaproszenie na takie spotkanie.

Przedstawiciele Kompanii Węglowej przyznają, że firma pilnie potrzebuje dopływu środków, przygotowuje się więc do emisji euroobligacji. W tym tygodniu oceny ratingowe wystawiły jej dwie cenione agencje - Moody's oraz Standard&Poor. - Te oceny są dla nas korzystne, rekomendują zakup naszych obligacji. Otwierają zarządowi drogę do spotkań i negocjacji w tej sprawie z zagranicznymi instytucjami finansowymi - powiedział dyrektor Zięba.

W ostatnich miesiącach Kompania Węglowa stanęła przed widmem upadłości. Jak informował w połowie września prezes KW Mirosław Taras, spośród 14 jej kopalń rentowne są trzy. Wynik finansowy po sześciu miesiącach wyniósł minus 342,3 mln zł, wobec 228,7 mln zł straty przed rokiem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.