Górnictwo: KHW przejęty, akt notarialny podpisany

fot: Andrzej Bęben/ARC

W ramach umowy sprzedaży, PGG przejęła wszystkie kopalnie holdingu: Mysłowice-Wesoła, Murcki-Staszic, Wujek i Wieczorek, a także spółkę Śląskie Centrum Usług Wspólnych, transakcję przeprowadzono bezgotówkowo – w zamian za majątek holdingu PGG przejęła też całe 2,5-miliardowe zadłużenie KHW.

fot: Andrzej Bęben/ARC

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

W sobotę (1 kwietnia) ostatecznie został zakończony proces przejmowania majątku produkcyjnego Katowickiego Holdingu Węglowego przez Polską Grupę Górniczą. W jej siedzibie akt notarialny podpisali: Krzysztof Rogala – prezes PGG, Tomasz Cudny – prezes KHW oraz wiceprezesi – Jarosław Jaromin (KHW) i Andrzej Paniczek (PGG). Świadkami tego wydarzenia byli m.in. parlamentarzyści: senator Adam Gawęda i senator Wojciech Piecha.

Dzień wcześniej w Warszawie minister energii Krzysztof Tchórzewski i wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski poinformowali dziennikarzy o zakonczeniu procesu łączenia Polskiej Grupy Górniczej z Katowickim Holdingiem Węglowym. Podpisanie aktu notarialnego w sobotę było jego formalno-prawnym zakończeniem.

Dla portalu górniczego nettg.pl komentuje prezes PGG Tomasz Rogala:

- Podpisaliśmy akt notarialny, na mocy którego w skład PGG zostały włączone cztery kopalnie KHW i Śląskie Centrum Usług Wspólnych. W ten sposób powstał największy w Europie producent węgla kamiennego, który od 1 kwietnia zatrudnia ponad 43 tys. osób. Przed spółką stoi ogromne wyzwanie, bo pamiętajmy, że rozpoczęliśmy program restrukturyzacji aktywów włączanych do PGG dla zapewnienia trwałości podmiotu, jego zyskowności oraz rentowności.

Proces restrukturyzacji zmierza ku temu, by ustabilizować wydobycie na przewidywalnym poziomie ponad 100 tys. t węgla kamiennego na dobę. Wiadomym jest, że procesy technologiczne, procesy produkcyjne, przygotowanie nowych złóż, są procesami długotrwałymi, dlatego na ich efekty musimy poczekać, ale już widzimy, że w terminie wcześniej określonym dozbroimy dodatkowe ściany wydobywcze. Przypomnę, że ma być ich pięć – dwie w tym roku, a w przyszłym – trzy. To będzie gwarantowało i zapewniało PGG stabilność wydobycia.

W najbliższym czasie będziemy się koncentrować na bieżących pracach, związanych z wykonaniem biznesplanu i przyjętego programu modernizacji aktywów. Nie przewidujemy większych zmian strukturalnych, ponad te, które były planowane w biznesplanie.

Chciałem podziękować wszystkim uczestnikom tego postępowania; stronie społecznej, zarządowi KHW, prawnikom, osobom przygotowującym tę transakcję, bo to dzięki nim udało się doprowadzić do sukcesu i do pozytywnego finału. Dziękuję jeszcze raz bardzo serdecznie.

Co dalej z KHW? Wyjaśnia Tomasz Cudny, prezes KHW:

- Na tę transakcję i pozycję KHW trzeba patrzeć bardziej szeroko. To jest jeden z elementów potężnej restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego. Elementy KHW, jako aktywa produkcyjne, przechodzą do PGG, wskutek czego powstaje potężna struktura, która będzie zabezpieczać kraj w węgiel kamienny. KHW będzie kończył procedury, które były rozpoczęte długo, długo wcześniej, będzie zarządzał majątkiem nieprodukcyjnym. Docelowo prawdopodobnie będzie łączony w większe struktury, które będą się zajmować administrowaniem majątków, które zostały zostały po zlikwidowanych kopalniach. Także ten proces będzie na bieżąco realizowany. Na dziś jest dużo procedur związanych ze Spółką Mieszkaniową, Katowickim Węglem.

Jak oceniam tę fuzję? Była bardzo trudna, bardzo szerokie spektrum działań, ale – to co powiedziałem wcześniej - to jest jeden z elementów restrukturyzacji górnictwa. To nie jest tylko przekazanie i sprzedaż aktywów. Dzięki fuzji utrzymaliśmy maksymalną ilość miejsc pracy. I nie było to działanie o charakterze charytatywnym, tylko produkcyjnym, bo to będzie przynosiło określone korzyści. Wnosimy do PGG także ok. 10 mln t bardzo dobrego węgla i ok. 12 tys. dobrze wyszkolonych pracowników.

Senator Adam Gawęda uważa, że:

- To początek budowania bardzo silnej spółki produkującej węgiel energetyczny. To pozowli na wygospodarowanie środków na duże inwestycje, na wejście do nowych pokładów, jak również umożliwi realizację tego strategicznego i najważniejszego zadania: budowy spółki dobrze dopasowanej do potrzeb energetyki zawodowej i ciepłownictwa.

Senator Wojciech Piecha tak ocenia skomplikowany proces łączenia spółek, zwieńczony podpisaniem aktu notarialnego:

- Taka duża spółka węglowa, która powstała w tym procesie, to szansa na to, że polskie górnictwo zostaje na rynku. Pozwoli to na skoncentrowaniu się na tych zadaniach, inwestycjach potrzebnych tej spółce. Czeka ją jeszcze bardzo dużo pracy. To, że podpisano akt notarialny, nie świadczy jeszcze o tym, że uzdrowiliśmy przemysł wydobywczy. Mam nadzieję, PGG obroni się na rynku, ale będzie to wymagało jeszcze dużo pracy ze strony zarządu, ze strony czynnika społecznego, by wszystkie te bolączki, które dotykają polskie górnictwo zostały wyciszone, by spółka mogła się normalnie rozwijać.

 

W galerii: podpisanie aktu notarialnego w siedzibie PGG (zdjęcia: Andrzej Bęben - portal górniczy nettg.pl).

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.