fot: Jarosław Galusek
Węgiel pozostanie stabilizatorem bezpieczeństwa energetycznego kraju przynajmniej do 2030 roku
fot: Jarosław Galusek
W 2009 roku branża wydobywcza osiągnęła dodatni wynik finansowy. Trybuna Górnicza dotarła jako pierwsza do wstępnych wyników ekonomiczno-finansowych górnictwa za ubiegły rok. Wbrew pesymistycznym przewidywaniom, branża osiągnęła zysk.
– Jeśli potwierdzą się prognozy dotyczące wyniku finansowego „Bogdanki”, górnictwo jako sektor zanotuje zysk – powiedziała w rozmowie z „Trybuną Górniczą” Joanna Strzelec-Łobodzińska, wiceminister gospodarki.
Wskazała, że chociaż zapaść na rynku stalowym przełożyła się na sytuację Jastrzębskiej Spółki Węglowej, to w listopadzie i grudniu JSW osiągnęła zysk i jej sytuacja zaczęła się poprawiać. Według słów Joanny Strzelec-Łobodzińskiej, miniony rok był bardzo trudny dla branży węglowej.
Polskie kopalnie wydobyły 72 mln ton węgla, o ponad 5 mln ton mniej niż w roku poprzednim.
Spadła także sprzedaż, do odbiorców trafiło 67,7 mln ton surowca, prawie o 9,5 mln ton mniej niż w 2008 roku.
O około 500 tys. ton – do 8,7 mln ton – wzrósł eksport węgla.
Chociaż dane dotyczące poziomu importu znane będą dopiero za kilka tygodni, z szacunków Ministerstwa Gospodarki wynika, że osiągnął poziom z 2008 roku.
Znacznie wzrósł stan zapasów węgla. Pod koniec grudnia na zwałach znajdowało się 4,8 mln ton surowca, o 3 mln ton więcej niż rok wcześniej.
O ponad 20 proc., do ponad 7 mln ton węgla, wzrosły także zapasy energetyki.
Zdaniem wiceminister, ta sytuacja rodzi obawy o poziom sprzedaży węgla w roku bieżącym.