Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: Górnik z Rydułtów jest transportowany na powierzchnię, w akcji uczestniczyły 84 zastępy ratownicze

fot: UM Rydułtowy

Pokopalniane budynki w Rydułtowach zostaną ocalone. To wizualizacja jednego z nich

fot: UM Rydułtowy

Władze Polskiej Grupy Górniczej na briefingu prasowym potwierdziły, że ratownicy w sobotę, 13 lipca, odnaleźli górnika poszukiwanego po wysokoenergetycznym wstrząsie. Jak podano, 32-letni mężczyzna jest przytomny. Trwa jego transport na powierzchnię. Przypomnijmy, że akcja w ruchu Rudułtowy kopalni ROW trwała od czwartku, 11 lipca. Mężczyzna pod ziemią przebywał ponad 50 godzin. Jest sztygarem oddziału elektrycznego. W kopalni jest zatrudniony od 2017 r.   

W briefingu udział wzięli prezes PGG Leszek Pietraszek, prezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego Mirosław Bagiński oraz przedstawiciele centrali PGG dyrektorzy Marek Skuza i Damian Borgieł.

- Oficjalnie mogę potwierdzić,że przed godz 14.00 ratownicy dotarli do ostatniego z poszukiwanych z górników. Nasz górnik jest przygotowywany do transportu na powierzchnię. Gdy go odnaleziono był komunikatywny. Został już opatrzony przez lekarza. Dalsze czynności będę miały miejsce po przetransportowaniu na powierzchnię - powiedział prezes Pietraszek, który wyraził także żal i współczucie dla rodziny górnika, który stracił życie w wyniku wstrząsu.

 - Na pewno zadbamy o jego bliskich i spróbujemy pomóc im w tym trudnym momencie - zadeklarował.

Szef PGG poinformował także, że jeszcze czterech górników przebywa w szpitalach. Najbardziej z nich poszkodowany jest w stanie stabilnym, nie zagrażającym życiu.

- Chcę podziękować ratownikom górniczym i wszystkim zaangażowanym służbom. Kieruje słowa podziękowania do osób kierujących akcją oraz naukowcom, którzy wspierali nas w czasie tych działań - powiedział Pietraszek.

Szef CSRG Mirosław Bagiński poinformował, że działania w ruchu Rydułtowy były prowadzone z wykorzystaniem wszystkich dostępnych technik i taktyk ratowniczych.

- W działaniach uczestniczyły 84 zastępy, w tym dziesięć zastępów z CSRG. Dołączam się do kondolencji dla rodziny pracownika, którego nie udało się uratować - powiedział prezes Stacji. Dodał, że poszkodowanego znaleziono w chodniku VI, w pobliży telefonu, z którego była prowadzona rozmowa w chwili wstrząsu.

Dyrektor Marek Skuza z centrali PGG wyjaśnił, że z górnikiem nie było żadnego kontaktu.

- Nie było nadawanych żadnych sygnałów. Kierownictwo akcji miało przypuszczenia, gdzie mógł się znajdować - przyznał.

- Cieszę się, że słowa, które wypowiedziałem wczoraj okazały się prorocze. Mówiłem, że idziemy po żywego - dodał dyrektor Damian Borgieł, który także podziękował wszystkim zaangażowanym w działania ratownicze.

Przypomnijmy, że do wstrząsu doszło w czwartek, 11 lipca, o godz. 8.16 na poziomie 1200 m, w pokładzie 712/1-2+713/1-2 w rejonie drążonej pochylni równoległej 1200-E1. W rejonie zdarzenia znajdowało się 78 górników, z których większość zdołała się wycofać. Jak ustalono miejsca zdarzenia nie opuściło dwóch górników.

Po ponad dziesięciu godzinach akcji ratownicy dotarli do pierwszego z poszukiwanych. Miejsce, w którym znajdował się pracownik, zlokalizowano na podstawie sygnału z lampy górniczej. Odnaleziony górnik został przetransportowany przez ratowników na powierzchnię, gdzie lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Zmarły sztygar zmianowy miał 41 lat i 23 lata stażu pracy w górnictwie, w kopalni Rydułtowy pracował od 16 lat.

Ratownicy, aby dotrzeć do drugiego z poszukiwanych zaczęli wykonywać tzw. wyrobisko ratunkowe w chodniku 6-E1 poprzez ręczne wybieranie zalegającego urobku. Swoje działania skupili także na doprowadzeniu do do rejonu ściany VII-E1 dodatkowej ilości powietrza, która pozwoliła uzyskać takie parametry wentylacyjne (temperatura, wilgotność, zawartość metanu), aby rozpocząć bezpieczną penetrację wyrobisk przyścianowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.