Górnictwo: epidemia wstrzymała ruch w chełmskim obiekcie

fot: Tomasz Rzeczycki

Od listopada 2017 r. chełmskimi podziemiami zarządza miejscowy MOSiR

fot: Tomasz Rzeczycki

Największa atrakcja Chełma, jaką jest zespół wyrobisk górniczych po płytkiej eksploatacji kredy, pozostaje bezterminowo nieczynna od 12 marca. W zamkniętym obiekcie dyżurują przewodnicy, jednak nie jest prowadzona jakakolwiek sprzedaż pamiątek, czy to w pawilonie wejściowym, czy też przez internet.

- Zdarzył się jeden telefon z pytaniem, czy podziemia są czynne, bo ktoś chciał przyjść i zwiedzić. Poza tym odwoływano wycieczki - mówi Grzegorz Langiewicz, przewodnik po Chełmskich Podziemiach Kredowych.

Podziemia pod Chełmem nie funkcjonowały nigdy na przestrzeni wieków jako oficjalna kopalnia. Eksploatację mieszkańcy prowadzili samorzutnie, a w ostatnim okresie pozyskiwanie kredy pod względem formalnym nie różniło się zbytnio od nielegalnego wydobycia węgla w biedaszybach. Kilkukrotnie podejmowano próby udostępnienia podziemi. W latach 1966-1973 zespół wyrobisk podziemnych został zabezpieczony przez Przedsiębiorstwo Robót Górniczych z Mysłowic. Od lipca 1970 r. odbywało się zwiedzanie. Obecnie funkcjonują dwa wejścia do podziemi oraz dwa sztucznie wykonane szyby górnicze - szyb Błażej i szyb Edward, pełniące funkcje wentylacyjne.

Po zmianie ustroju Chełmskie Podziemia Kredowe trafiły w prywatne ręce. Do końca października 2017 r. zarządzała nimi spółka Labirynt, prowadzona przez Grażynę Biernacką. Potem pieczę nad obiektem przejął Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Chełmie, przyjmując dotychczasowych pracowników. Podziemia stały się więc jednym z obiektów MOSiR-u obok ścieżki rowerowej, hotelu, czy hali sportowej.

Wystrój podziemi pozostaje niezmieniony od lat. W klatce schodowej za wejściem do obiektu od strony ul. Lubelskiej 55a nadal widnieją w ścianach socrealistyczne płaskorzeźby, a na trasie - te same ekspozycje co przed laty. Obecnie zwiedzający nie mają szans ich zobaczyć, gdyż w związku z sytuacją epidemiologiczną od 12 marca podziemia zamknięto. Początkowo miało to potrwać dwa tygodnie, jednak w czwartek 26 marca umieszczono informację, że podziemia będą nieczynne do odwołania.

Dopóki podziemia były czynne, w tym roku odwiedziło je 2137 turystów. W obecnej sytuacji trudno będzie powtórzyć roczny rezultat z 2019 r., kiedy to do Chełmskich Podziemi Kredowych zawitało 34 679 osób, lub chociażby z 2018 r., kiedy to liczba zwiedzających wyniosła 29 630.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Cienie Turynu”. Zabójstwo architekta, czyli zaskakujący obraz lat 70. we Włoszech

Już można czytać kultową włoską powieść, która opowiada o życiu mieszkańców Turynu w latach 70. ubiegłego wieku. Żeby było smaczniej, autorzy książki Fruttero i Lucentini, dołożyli morderstwo architekta i ślamazarne śledztwo. Poza tym bohaterem powieści uczynili też Turyn.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 58 - Wojciech Balczun. Co dalej z JSW i rolą węgla w miksie?

Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, był gościem studia nettg.pl na Future Mining Forum&Expo. Rozmawialiśmy o przyszłości węgla w polskim miksie energetycznym i o tym, dokąd zmierza Śląsk po latach transformacji. Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy.

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.