Górnictwo: dwie kopalnie PGG, które wstrzymały produkcję, nie prowadzą wydobycia

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dyrektor Major został zastrzelony w swoim gabinecie, który znajdował się budynku biurowym ówczesnej kopalni Staszic

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jak poinformowali w czwartek (30 kwietnia) przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej, w związku z pojawieniem się nieprawdziwych informacji, spółka oświadcza, że kopalnie Jankowice i Murcki-Staszic zgodnie z deklaracją wstrzymały wydobycie od 27 kwietnia. Decyzja spowodowana jest pandemią koronawirusa COVID-19 i troską o bezpieczeństwo pracowników.

Jak można przeczytać w nadesłanym komunikacie, ruch Murcki-Staszic funkcjonuje przy 73-procentowej absencji załogi. Z czterech tysięcy pracowników niezbędne zadania wykonuje tylko 1,2 tys. osób łącznie pod ziemią i na powierzchni zakładu.

- Normalnie pracuje jedynie dział wentylacji, zastępy ratownicze, wykonywane są pomiary i roboty konieczne ze względu na bezpieczeństwo przeciwpożarowe, jak np. doszczelnianie zrobów. W dwóch wyeksploatowanych ścianach prowadzone  są niezbędne prace likwidacyjne. W jednej ścianie trwa proces łączenia jej dwóch części po wydłużeniu frontu ściany i połączeniu się prądów powietrza. W przyszłym tygodniu ma nastąpić jej rozruch. Kontynuujemy załadunki i sprzedaż węgla, ale tylko ze zwałów, czyli wydobytego wcześniej – poinformował w czwartek 30 kwietnia po południu Wiesław Piecha, naczelny inżynier, zastępca kierownika ruchu zakładu górniczego kopalni Murcki-Staszic.

Normalny ruch zakładu górniczego wstrzymany został również w rybnickiej kopalni Jankowice (ROW), gdzie załogę pod ziemią zredukowano o więcej niż połowę, do ponad tysiąca osób. Absencja wynosi prawie 60 proc.

Ruch Jankowice musi utrzymywać odstawę urobku z sąsiedniej kopalni Chwałowice. Oprócz tego wszelkie roboty zabezpieczające mają na celu zapewnienie prawidłowej wentylacji, ochrony przeciwpożarowej oraz odwodnienia wyrobisk górniczych.

- Z uwagi na konieczność zminimalizowania zagrożeń pożarowego i zawałowego trwa odświeżanie frontu na ścianach Z-11a w pokładzie 408/1, Z-10 w pokładzie 408/2 i Z-5 w pokładzie 417/1. Prace te wykonujemy siłami czterech brygad ścianowych – powiedział Czesław Mazurek, naczelny inżynier, zastępca kierownika ruchu zakładu górniczego ruchu Jankowice w kopalni zespolonej ROW.

W trzech ścianach (Z-7 w pokładzie 409/1, M-3 w pokładzie 505 i Z-2a w pokładzie 501/3) w Jankowicach prowadzone są prace likwidacyjne, konieczne dla bezpieczeństwa przeciwpożarowego z uwagi na okres inkubacji pożaru endogenicznego pod ziemią.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.