Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 741.95 USD (+0.84%)

Srebro

75.21 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

99.21 USD (-4.24%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.42%)

Miedź

5.65 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 741.95 USD (+0.84%)

Srebro

75.21 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

99.21 USD (-4.24%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.42%)

Miedź

5.65 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Górnictwo: Czy skarby z okolic Suwałk zostaną kiedyś wydobyte?

fot: Krystian Krawczyk

Najgroźniejszym elementem tego kryzysu pozostaje sytuacja w Cieśninie Ormuz

fot: Krystian Krawczyk

Zagadka skarbu pod Suwałkami istnieje od czasu upadku PRL. Polega ona na tym, że prowadzone wtedy nadmierne inwestycje w przemysł ciężki i górnictwo doprowadziły do upadku tego systemu. Tak przeszacowano wydatki inwestycje, że zabrakło ich na podstawową konsumpcję, co w konsekwencji doprowadziło do przemian w 1989 r. Lekcja ta została dobrze zapamiętana przez następne rządy, które jak ognia wystrzegały się tego rodzaju wydatków.

I tak wydaje się, że uprzedzenia do minionej epoki, nie mogą hamować rozpoczętych wtedy sensownych prac. Wydaje się, że ówcześni decydenci, którzy w latach 70-80 minionego wieku podejmując pierwszą decyzje o eksploatacji tego złoża zdawali sobie sprawę z jego wartości. Na zagospodarowanie otrzymali pożyczkę z NRF, która miała być spłacona surowcami. Podjęli też decyzję o utworzeniu Suwalskiego Okręgu Rud Żelaza. Prace te zostały przerwane w wyniku wydarzeń z 1980 r., i praktycznie już do nich nie wrócono.

Dziś, kiedy dostępne są materiały z Państwowego Instytutu Geologicznego (Biuletyn 472), który nieustannie wszystko to bada, analizuje i publikuje, po przypisaniu tym wynikom aktualnych cen giełdowych, końcowy efekt każdego może przyprawić o zawrót głowy.

Aby ten zawrót nie był zbyt wielki, trzeba się zastrzec, że wszystkie te obliczenia są rachunkowe, to znaczy teoretycznie tylko możliwe do osiągnięcia. Nie mają one żadnego innego charakteru, poza ukazaniem skali tego bogactwa, które można wyrazić w konkretnych liczbach.

Praktyka jest taka, że tylko część tego co zbadano, możliwa jest do wydobycia. Jednak nawet najniższa ilości wydobytej stąd rudy w ilości 10 proc., to blisko dwa budżety RP przewidziane na bieżący rok. Schematyczne obliczenie wartości tego złoża jest następujące: Żelazo - 28 proc. z 1,5 mld zasobów , to 420 mln ton x 110 USD za tonę, daje wartość 46 mld USD; Tytan - 7 proc. z 1,5 mld zasobów, to 105 mln ton x 18000 USD za tonę, daje wartość 1890 mld USD; Wanad - 0,3 proc. z 1,5 mld zasobów, to 4,5 mln ton x 34250 USD za tonę, daje wartość 144 mld USD; Inne metale: miedź, kobalt, nikiel, Gal i skand oraz inne metale szlachetne, podane w ilości od 1 do 4 proc.

Dla obliczeń przyjęto wartość pośrednią 2 proc., i cenę miedzi która jest najniższą z tych metali, to 30 mln ton x 8000 USD, daje wartość 240 mld USD. Daje to razem sumę 2 bln 320 mld USD. Jak dotąd oficjalnie i nieoficjalnie nikt tych szacunków nie kwestionuje, ale też i nikt ich nie potwierdza. Po prostu sprawa jest ignorowana.

Kto o tym wie? Na pewno władze państwowe o tym nie wiedzą. Dlaczego? Materiały, na podstawie których dokonano tych obliczeń, są powszechnie dostępne. Wielokrotne próby poinformowania ich o tym, zawodzą. Ile ich było? Teksów prasowych pisanych w tej konwencji były setki, a może nawet tysiące.

Ich efekt jest żaden, bo prasa jest wolna i może pisać co dusza zapragnie. Było kilka interpelacji poselskich na które odpowiadano za każdym razem negatywnie. Podstawą ich odmowy była opinia jednego z profesorów geologii, który 20 lat temu orzekł, że to wszystko jest za głęboko i jest nieopłacalne. Opinia ta była sporządzona w 2003 r. i jest do dziś aktualna. Choć od jej wydania minęło tyle lat, to nadal uzasadnia się, że w tym czasie na świecie nic się nie zmieniło, choć każdy dobrze wie, że jest całkiem inaczej.

Można powiedzieć, że ze strony władz państwowych jest to najnowsza ocena tych złóż, jakiej udzielił on „Rzeczpospolitej” w 9 grudnia 2022 r. Podanych wyżej zasobów nie kwestionuje. Powołuje się on na kryteria z 1996 r., na podstawie których podtrzymuje nadal ocenę negatywną.

Dlaczego? Po pierwsze jest za głęboko od 800 do 2300 m. Nie bierze on pod uwagę faktu, że KGHM schodzi z eksploatacją poniżej 1500 m. Na dodatek w rejonie Suwałk stopień geotermiczny jest trzy razy mniejszy niż na Dolnym Śląsku. To znaczy, że w rejonie Suwałk, obecna temperatura w wyrobiskach KGHM, tu będzie na głębokości 4500 m, czyli trzy raz większej, czego nie chce on zauważyć. Zapewnił jednak, że kiedyś trzeba będzie to przeanalizować, ale żadnych terminów, ani zobowiązań nie podał.

Powołuje się również na negatywne opinie z 2003 r., nie zauważając, że wobec zmian w gospodarce światowej już od dawna są one nieaktualne Jednym z negatywnych argumentów ma być ochrona środowiska. Istnieje jednak szansa na pogodzenie górnictwa z ekologią.

Od strony górniczej i ekologicznej jest rozwiązanie, które winno pogodzić wymagania obu tych wydawałoby się sprzecznych dziedzin. Sprzyja temu anortozytowa skała macierzysta wszystkich tych rud metali, która jest głębinową skała magmową, genetycznie podobną do granitów, o nieco innym składzie mineralnym.

Skała ta jest lita i masywna, w której bez specjalnych zabezpieczeń można prowadzić nie tylko roboty górnicze, ale umieścić pod ziemią cały ciąg technologiczny tworzenia koncentratów i w wybranych partiach pozostawiać wszystkie odpady przetwarzania rudy.

Jest to możliwe, gdyż złoże to zajmuje powierzchnię około 250 km kw. Na powierzchni znalazłyby się tylko biura firmy górniczej i dworzec kolejowy dla odwiezienia wydobytych koncentratów do huty.

Gotowy koncentrat może być sprzedawany zarówno krajowym, jak i zagranicznym hutom. Pod tym względem najlepszym rozwiązaniem byłyby huty metali KGHM, jako najbardziej doświadczonego i nowoczesnego pod tym względem producenta wszelkiego rodzaju metali. Są to tylko sugestie dla konkretnych rozwiązań, projektów i studiów, których jeszcze nie ma.

Przeciwko dalszej ich kontynuacji podnosi się argument geopolityczny, że jest ono położone w tak zwanym Przesmyku Suwalskim, czyli kilkadziesiąt kilometrów od rosyjskiej granicy z enklawą w Kaliningradzie i mniej więcej tyle samo od granicy z Białorusią. Na Ukrainie trwa wojna i rejon Przesmyku Suwalskiego jest zagrożony. Są to chybione argumenty, gdyż prace studialne, analityczne i projektowe, nie musi się prowadzić na terenie złoża, czego nigdy nie czyni się też przy innych okazjach.

Technicznie, przy dobrej organizacji takie przygotowanie inwestycji na papierze trwa 2 do 3 lat. Wojna nie będzie trwać wiecznie. Gdyby dziś rozpocząć takie prace studialne, projektowe i dokumentacyjne być może zdążylibyśmy akurat na sam koniec tej wojny.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW: Kolejny krok w sprawie sprzedaży spółek na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu

Zaledwie pół godziny trwało - zwołane na 31 marca - nadzwyczajne walne zgromadzenie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Podczas krótkich obrad zgodzono się się na ustanowienie zabezpieczeń na majątkach dwóch kopalń. Chodzi o przedwstępną umowę sprzedaży należących do Grupy JSW spółek - Przedsiębiorstwo Budowy Szybów i Jastrzębskie Zakłady Remontowe na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu.

Prezes SRK: Nie jesteśmy już wyłącznie likwidatorem kopalń, staliśmy się moderatorem zmian w regionie

Rozmowa z JAROSŁAWEM WIESZOŁKIEM, prezesem Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Na przygotowanie Wielkanocy statystyczny Polak wyda 527 zł

Na organizację nadchodzących świąt wielkanocnych co czwarty Polak przeznaczy więcej pieniędzy niż rok temu; największym wydatkiem będą mięsa i wędliny, jajka, nabiał, warzywa i owoce - wynika z badania BIG InfoMonitor. Jedna osoba wyda przeciętnie 527 zł.

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.