Górnictwo: czy JSW wypłaci 14. pensję?
fot: Maciej Dorosiński
Każdy dzień strajku w JSW to utrata przychodów rzędu ok. 27 mln zł. Im dłużej akcja będzie się wydłużać, tym bardziej zagrożona będzie wypłata czternastej pensji
fot: Maciej Dorosiński
Do 15 lutego pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej mają otrzymać tzw. 14-tkę.
- Spółka chcąc zrealizować wypłatę od dłuższego czasu gromadzi środki. Nie jest to łatwe, gdyż jest to kwota wyższa niż wypłata, a każdy dzień strajku to utrata przychodów rzędu ok. 27 mln zł. Im dłużej liderzy związkowi przedłużają nielegalny strajk, tym bardziej zagrożona jest wypłata 14-tki - poinformował portal górniczy nettg.pl Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka prasowa spółki.
W Jastrzębskiej Spółce Węglowej od 28 stycznia trwa bezterminowy strajk. Pracownicy powstrzymują się od pracy, ale nie zjeżdżają pod ziemię. Początkowo związkowcy mieli pięć postulatów. Pierwszy, związany z wycofaniem dyscyplinarnych zwolnień wobec 9 liderów związkowych z kopalni Budryk, którzy otrzymali wypowiedzenia z powodu zorganizowania nielegalnego, solidarnościowego strajku pod ziemią, już został spełniony.
Obecnie protestujący żądają natychmiastowego odwołania zarządu JSW, wycofania decyzji o wypowiedzeniu 3 porozumień zbiorowych obowiązujących w spółce i objęcia pracowników kopalni Knurów-Szczygłowice takimi samymi zasadami, na jakich zatrudnieni są pracownicy pozostałych kopalń spółki. Ostatnim postulatem jest likwidacja spółki JSW Szkolenia i Górnictwo oraz przyjęcie osób tam zatrudnionych bezpośrednio do JSW.
Wybuch strajku poprzedziło dwudniowe referendum, w którym pracownicy opowiedzieli się za rozpoczęciem akcji protestacyjno-strajkowych. W referendum udział wzięło ponad 70 proc. załogi, czyli ponad 18,7 tys. spośród 26 tys. pracowników. 98 proc. uczestników referendum opowiedziało na pytanie o zorganizowanie protestu twierdząco.
Do zaognienia sytuacji w JSW doszło po ogłoszeniu przez zarząd planu oszczędności, który zakładał częściową rezygnację z okołopłacowych składników wynagrodzeń.
W poniedziałek (2 lutego) w siedzibie spółki rozpoczęły się rozmowy zarządu z Międzyzwiązkowym Sztabem protestacyjno-Strajkowym, w których uczestniczy mediator, b. wicepremier i minister pracy Longin Komołowski. Na sali, zgodnie z oczekiwaniami związkowców, nie ma prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego.