Górnictwo: chcą stworzyć elektryczną ładowarkę dla KGHM

fot: Maciej Dorosiński

KGHM Zanam jest głównym dostawcą maszyn i urządzeń górniczych dla oddziałów KGHM Polska Miedź

fot: Maciej Dorosiński

Prototyp napędzanej elektrycznie ładowarki górniczej o ładowności 10 ton opracuje konsorcjum firm KGHM ZANAM i WB Electornics. Według planów miedziowej spółki pierwsza w pełni elektryczna maszyna górnicza z bateryjnym układem napędowym pojawi się w kopalni KGHM w 2021 r.

Projekt opracowania dla KGHM Polska Miedź prototypu ładowarki napędzanej elektrycznie ma charakter pracy badawczo-rozwojowej. Celem przedsięwzięcia jest zaprojektowanie takiej maszyny i sprawdzenie jej w pracy w kopalniach Zagłębia Miedziowego. Konsorcjum KGHM ZANAM i WB Electronics chce sprawdzić, jak zmiana napędu - ze spalinowego na elektryczny - wpłynie na dyspozycyjność, efektywny czas pracy i wydajność ładowarki. Będą badane też: wpływ pracy tej maszyny na obniżenie temperatury w kopalni oraz ograniczenie emisji szkodliwych spalin.

Janusz Cendrowski, pełniący obowiązki prezesa zarządu KGHM ZANAM, podkreślił, że najbliższe lata zapowiadają się jako czas gruntownej przebudowy samojezdnych maszyn górniczych i innych urządzeń dla przemysłu wydobywczego.

- Elektromobilność staje się nadzieją na ograniczenie zanieczyszczenia spalinami w kopalni i znaczną poprawę warunków pracy pod ziemią. Włączamy się w ten trend i wspólnie z WB Electronics chcemy stworzyć wyjątkową maszynę, dziesięciotonową ładowarkę o napędzie bateryjnym do pracy w kopalni - powiedział Cendrowski.

Z kolei Piotr Wojciechowski, prezes zarządu WB Electronics, zwrócił uwagę, że standardem na świecie stało się, że technologie i rozwiązania, które sprawdziły się w sektorze militarnym, znajdują następnie zastosowanie w cywilnych gałęziach gospodarki.

- Dlatego też na bazie 20-letnich doświadczeń i pozyskanych w tym czasie kompetencji w zakresie nowoczesnych magazynów energii i napędów elektrycznych do systemów wojskowych jesteśmy gotowi zaoferować nasze rozwiązania również sektorowi cywilnemu - powiedział Piotr Wojciechowski.

Prototyp opracowany przez KGHM ZANAM i WB Electronics ma być pierwszą na świecie ładowarką elektryczną o ładowności 10 ton. Są już takie maszyny o ładowności 4 i 22 ton. Według planów miedziowej spółki pierwsza w pełni elektryczna maszyna górnicza z bateryjnym układem napędowym pojawi się w kopalni KGHM w 2021 r.

KGHM ZANAM do tej pory zastosował elektryczny napęd bateryjny w samojezdnym wozie strzelniczym WS-172. W maszynie tej zastosowano bateryjny napęd do modułowego urządzenia pompującego emulsyjny materiał wybuchowy do otworów strzałowych. Bateryjny napęd ma tam też układ sterowania koszem. Wóz strzelniczy WS-172 pracuje w kopalni Polkowice-Sieroszowice od lutego tego roku.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy i wspólnoty mieszkańców będą mogły zakazać najmu krótkoterminowego

Do projektu nowelizacji regulującej najem krótkoterminowy wrócą przepisy uprawniające gminy, wspólnoty oraz spółdzielnie mieszkaniowe do zakazywania najmu krótkoterminowego - przekazał w środę przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Co trzecia rodzina kłóci się o koszty utrzymania domu

Wysokie koszty utrzymania gospodarstwa domowego to główny powód konfliktów 31 proc. rodzin z dziećmi; ankietowani kłócą się też m.in. o brak oszczędności - wynika z badania BIG InfoMonitor. Dane wskazują również, że kwota niezapłaconych alimentów sięga niemal 17 mld zł.

CPN to już przeszłość, napięty budżet nie pozwala na kontynuację

Program Ceny Paliwa Niżej zakończył się, to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na "bardzo napięty" budżet państwa - poinformował w środę  minister energii Miłosz Motyka.

Dolina Miedziowa. Co państwo chce zbudować wokół polskiej miedzi?

Polska od lat ma jeden z najważniejszych atutów surowcowych w Europie – miedź. Przez dekady był on jednak przede wszystkim domeną KGHM Polska Miedź: od wydobycia rudy, przez hutnictwo i rafinację, aż po sprzedaż metalu. Koncepcja Doliny Miedziowej, promowana przez wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa, oznacza zmianę myślenia: państwo chce, aby wokół KGHM powstał szerszy ekosystem przemysłowy, w którym obok państwowego giganta funkcjonują prywatne firmy, inwestorzy zagraniczni, uczelnie, startupy i producenci zaawansowanych wyrobów.