Górnictwo: bez porozumienia w KHW ws. czternastek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Programu naprawczy KHW przewiduje m.in. restrukturyzację zatrudnieniową

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przeprowadzone w poniedziałek (25 stycznia) kolejne spotkanie Zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego SA ze strona związkową, dotyczące terminu wypłacenia nagrody rocznej za rok 2015 nie przyniosło rozwiązania - poinformował portal górniczy nettg.pl Wojciech Jaros, rzecznik KHW. We wtorek takie rozmowy zaczynają się w Kompanii Węglowej.

Przedstawiona przez zarząd spółki propozycja zakładała podzielenia wypłaty na dwie raty. 20 proc. czternastki (w KHW określa się ją mianem "nagrody rocznejˮ) wypłacono by 5 lutego, a resztę, czyli 80 proc. pracownicy otrzymaliby 1 lipca. Propozycja kierownictwa KHW "nie uzyskała akceptacji przedstawicieli związków zawodowychˮ. Jak podkreśla Wojciech Jaros, "obie strony wyraziły zamiar kontynuowania rozmów w tej sprawieˮ.

Zarządy wszystkich śląskich spółek węglowych chcą doprowadzić (lub doprowadziły) do wypłaty (z uwagi na trudną sytuację finansową) czternastek w ratach.

Na razie sprawę rozwiązano w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Tam zarząd i związki zawodowe doszły do porozumienia dotyczącego wypłaty czternastej pensji za 2015 r. Będzie ona wypłacona - zamiast do połowy lutego - do 1 czerwca. Pracownicy otrzymają odsetki za zwłokę liczone od 15 lutego.

W Katowickim Holdingu Węglowym jak widać rozmowy o terminie wypłaty tego świadczenia trwają. Natomiast w Kompanii Węglowej rozpoczynają się we wtorek (26 stycznia). 22 stycznia zarząd Kompanii zaproponował stronie związkowej, że czternasta pensja zostanie wypłacona w trzech ratach. W 2015 r. związki zawodowe zaakceptowały wypłatę tej nagrody w dwóch częściach - w lutym i czerwcu (pracownik mógł też wybrać jednorazową wypłatę całości w czerwcu - powiększoną o dwuprocentowe odsetki).

- Nasza obecna propozycja wiąże się z bardzo trudną sytuacją spółki i ciągłą walką o płynność - tłumaczył Tomasz Głogowski, rzecznik Kompanii Węglowej.

Z tego co przekazał WZZ Sierpień 80 wynika, że gdyby strona społeczna przystała na propozycję zarządu Kompanii, to do 15 lutego uprawnieni pracownicy otrzymaliby jedną czwartą należnej im kwoty, do końca czerwca - połowę czternastej pensji za 2015 r., a reszta trafiłaby do nich do 30 września.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że na wypłatę czternastek za 2015 r. Kompania Węglowa potrzebuje ponad 220 mln zł. Gdy rok temu w JSW trwały strajki, to ówczesny zarząd wyliczył, że na wypłatę czternastych pensji będzie potrzebował w 2016 r. ok. 250 mln zł. Podczas ubiegłorocznego strajku w JSW jej zarząd szacował koszt wypłacanej tam 14. pensji na ok. 250 mln zł. KHW potrzebuje na ten cel ok. 80 mln zł. Czternaste pensje regulaminowo powinny być wypłacone w styczniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.