fot: Jarosław Galusek
Górnicy mogą śmiało spoglądać w przyszłość. Węgiel jeszcze przez wiele lat będzie napędzał polską gospodarkę
fot: Jarosław Galusek
Gdyby nie ten dramat, miniony rok można by uznać za całkiem dobry dla branży. W czerwcu na warszawskiej GPW z sukcesem zadebiutowała „Bogdanka”. Ale i inne spółki węglowe – na co podczas niedawnych uroczystości barbórkowych zwracali uwagę wicepremier Waldemar Pawlak i wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska – obroniły się przed kryzysem.
Wiadomo już, że zyskiem zakończą go wielcy, tj. Kompania Węglowa i Katowicki Holding Węglowy, zaś, najbardziej dotknięta nieprzyjazną koniunkturą, Jastrzębska Spółka Węglowa od czwartego kwartału z powodzeniem odrabia straty i już zawarte kontrakty na dostawy węgla koksowego dobrze rokują dla jej tegorocznej pomyślności.
Dobrym zwiastunem dla górnictwa jest też bez wątpienia, przyjęta w listopadzie przez Radę Ministrów, „Polityka energetyczna Polski do 2030 roku”. Rządowy dokument zapowiada, że polskie zasoby węgla kamiennego i brunatnego nadal będą pełniły w tej perspektywie rolę gwaranta bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Czytaj więcej:
Rok 2009 potwierdził wagę węgla w gospodarce