Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.14 PLN (-0.65%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+0.38%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 771.30 USD (+1.46%)

Srebro

75.15 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.76 USD (-1.78%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.97%)

Miedź

5.61 USD (-0.81%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.99 PLN (-5.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.14 PLN (-0.65%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+0.38%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.70 PLN (-3.11%)

Złoto

4 771.30 USD (+1.46%)

Srebro

75.15 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.76 USD (-1.78%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.97%)

Miedź

5.61 USD (-0.81%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Górnictwo: australijscy ratownicy lecą do Polski

fot: Wacław Turek/ARC

fot: Wacław Turek/ARC

Dwie drużyny górników-ratowników z Australii wybierają się do Polski, aby na początku września wziąć udział w IX Międzynarodowych Zawodach Ratownictwa Górniczego. Będą jednymi z ponad 20 zespołów z całego świata, które w Bytomiu i Sosnowcu od 6 do 13 września zademonstrują swój kunszt ratowniczy. Organizatorem tej prestiżowej imprezy jest Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

Pierwszą australijską drużyną jest ekipa z kopalni Kestrel z miejscowości Emerald w stanie Queensland. Kopalnia należy do globalnego koncernu Rio Tinto. W drugim zespole są górnicy z kopalni Oaky Creek North, z innej globalnej firmy - Glencore Xstrata. Kopalnia ta fedruje w Tieri, miejscowości leżącej na północny wschód od Emerald.

Historia powstania ratownictwa górniczego w Australii związana jest z katastrofami, które miały miejsce w tutejszym górnictwie węgla kamiennego.

W 1923 r. w stanie Nowa Południowa Walia w kopalni Bellbird życie straciło 21 górników, w tym dwie osoby zginęły w trakcie akcji ratowniczej. Królewska Komisja Powypadkowa doszła po tej tragedii do wniosku, że istnieje potrzeba utworzenia centralnej stacji ratownictwa górniczego. W trakcie postępowania wyjaśniającego komisja oceniała także aparaty tlenowe używane w akcji ratunkowej. Okazały się nieprzydatne do tego celu.

Pod ogromnym naciskiem opinii publicznej, domagającej się pełnego wyjaśnienia przyczyn katastrofy, i wywieraniu nacisków na polityków, w 1925 r. powstało Prawo ratownicze, które uzupełniło obowiązujące od 1912 r. Prawo górnicze.

Przyjęte Prawo ratownicze dało podstawy do powołania do życia Stacji Ratownictwa Górniczego w Aberman, a później podobnych stacji w Newcastle, Wollongong i Lithgow.

Stacje ratownictwa górniczego w Nowej Południowej Walii swoją działalność wzorowały na brytyjskim modelu ratownictwa. Finansowane były z opłat wniesionych przez kopalnie ze swojego rejonu i działały niezależnie od siebie.

W Australii z uwagi na to, że jest to państwo podzielone jest na stany - Zachodnia Australia, Nowa Południowa Walia, Queensland, Północna Australia, Południowa Australia, Walia i Tasmania - nie ma jednolitych przepisów. Każdy stan ma swoje prawa i swój rząd stanowy, który to ustanawia prawa. Dotyczy to również górnictwa i związanego z nim ratownictwa górniczego.

W stanie Queensland ratownictwo górnicze podlega pod Queensland Mining Act (prawo górnicze stanu Queensland). Prawo to od chwili przyjęcia w 1925 r. było poprawiane wielokrotnie. Ratownictwo górnicze w tym stanie posiada stacje w miejscowościach: Collinsville, Blackwater, Moura i Dysart. Stan podzielony jest na trzy rejony - południowy, centralny i północny, z oddzielnymi grupami dowodzenia. W 1989 r. te trzy rejony zostały skupione w Queensland Mines Rescue Brigade (Górnicza Brygada Ratownicza Queensland). Celem było ujednolicenie procedur ratownictwa, standaryzacja sprzętu ratowniczego i przepisów.

W Tasmanii ratownictwo górnicze powstało w 1981 r., po wybuchu metanu w kopalni Duncan. Ratownicy w tym stanie posiadają silne wsparcie od górnictwa i ratowników ze stanu Nowa Południowa Walia.

Z kolei w Zachodniej Australii przepisy wymagają posiadania sprzętu ratowniczego i drużyn ratowniczych w kopalniach. W Zachodniej i Północnej, a także Południowej Australii nie ma rejonowych czy stanowej stacji ratownictwa górniczego.

W Australii dla górnictwa rud żelaza i innych minerałów przepisy nie wymagają istnienia stacji ratownictwa górniczego. Inaczej jest jedynie w dwóch stanach - Queensland i Zachodnia Australia, gdzie takie stacje muszą być na terenie kopalń rud żelaza i innych minerałów. W niektórych stanach odlegle kopalnie rud korzystają z usług State Emergency Service - Stanowych Stacji Ratunkowych.

W Nowej Południowej Walii działa - oprócz stacji ratownictwa górniczego - Coal Mines Technical Services (CMTS) - Górniczy Serwis Techniczny. Ma on siedzibę w Wollongong. Serwis ten zajmuje się testowaniem i kalibrowaniem sprzętu pomiarowego, a także analizowaniem próbek powietrza kopalnianego.

Stacja tego serwisu prowadzi też doradztwo techniczne, wykonuje ekspertyzy oraz bierze udział w akcjach ratowniczych jako jednostka doradzająca. Posiada na wyposażeniu chromatograf i świadczy usługi z nim związane.

Obecne australijskie Prawo górnicze zobowiązuje kopalnie do: współpracy w ratownictwie górniczym pomiędzy kopalniami; posiadania górników przeszkolonych w zakresie ratownictwa górniczego w liczbie minimum 5 proc. całej załogi kopalni; finansowania górniczych stacji ratownictwa górniczego; posiadania możliwości zastosowania w kopalni inertyzacji - wtłaczania gazów inercyjnych, czyli użycia odpowiednika polskiego GAG-u lub innych urządzeń gaśniczych w razie zagrożenia pożarowego w kopalni.

Przynależność do górniczej drużyny ratowniczej jest dobrowolna. Górnik-ratownik przechodzi okresowe badania i szkolenia. Nie otrzymuje za przynależność do brygady żadnego dodatkowego wynagrodzenia lub przywileju.

W przeciwieństwie do ratownictwa górniczego w Polsce nie jest wymagana stała obecność zastępu w kopalni. Ratownicy są obecni, ale pracują na swoim normalnym stanowisku pracy. Każda kopalnia posiada zakładowe stacje ratownictwa, ale nie ma - tak jak to jest w Polsce - stałego mechanika i zastępu na każdej ze zmian wydobywczych.

Rejonowe stacje ratownictwa górniczego w Queensland mają sprzęt ratowniczy, ale nie posiadają drużyny ratowniczej w gotowości do akcji. Stacje te obsługiwane są tylko przez osoby dyżurujące - mechanika i kierownika stacji i tylko w ciągu dnia, i to nie zawsze.

Nie wszystkie stacje ratownictwa górniczego posiadają stała załogę.W tych bez załogi znajduje się tylko sprzęt ratowniczy, gotowy do użycia podczas akcji ratowniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).

Wujek Koniec KZM 31

Ta kopalnia budowała dobrobyt kraju, była świadkiem historii. Teraz kończy żywot

Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, wspomnienia razem przepracowanych szycht. Czas mija nieubłaganie. W środę, 1 kwietnia, dokończyła swych dni kopalnia Wujek – miejsce szczególne w historii Śląska i Polski. Symbol ciężkiej, górniczej pracy, a zarazem walki z ustrojem totalitarnym. 

Orlen kupuje instalację poliolefin w Policach

Orlen podpisał przedwstępną umowę sprzedaży wszystkich akcji spółki Grupy Azoty Polyolefins. Tym samym zwiększy swój udział w tym przedsiębiorstwie z 17,3 proc. do 100 proc. Finalizacja transakcji planowana jest na III kwartał tego roku.

W czwartek cena maksymalna za litr benzyny 95 to 6,23 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł

W najbliższy czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,23 zł, benzyny 98 - 6,84 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł - wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w czwartek wzrosną ceny maksymalne dwóch rodzajów benzyn, a spadną - oleju napędowego.