Górnictwo: Aktywne Kobiety piszą do zarządu KHW

fot: Andrzej Bęben/ARC

Znowelizowana ustawa emerytalna 24 maja trafiła do podpisu prezydenta, który ma 21 dni na podjęcie decyzji...

fot: Andrzej Bęben/ARC

"Stowarzyszenie Aktywne Kobiety, działające na rzecz obrony praw kobiet, wzywa Katowicki Holding Węglowy SA do zaprzestania stosowania dyskryminacji w zatrudnieniu. wobec kobiet pracujących w administracji Kopalni KWK "Kazimierz - Juliusz" - napisała prezeska Halina Sobańska do zarządu KHW w liście otwartym.

Stowarzyszenie uważa, iż kobiety zatrudnione w kopalni przeznaczonej do likwidacji jako pracownice administracji "pomijane są w prowadzonych ustaleniach w zakresie zapewnienia im dalszego zatrudnienia na warunkach co najmniej równorzędnych z przyjętymi w Katowickim Holdingu Węglowym SA. Dowodem tego są propozycje umów wysuwane pod ich adresem przez Katowicki Holding Węglowy S.A. w Katowicach. Z informacji przekazanej przez pracownice zatrudnione w KWK "Kazimierz Juliusz" Sp. z o.o. w Sosnowcu, wynika, iż Pracodawca podejmuje próby "wymuszania" na nich rozwiązywania stosunków pracy za porozumieniem stron, do niedawna jeszcze z jednoczesnym brakiem gwarancji zatrudnienia w Katowickim Holdingu Węglowym SA na czas nieokreślony. Tymczasem pracownicy zatrudnieni przy wydobyciu, otrzymują gwarancje zatrudnienia w Katowickim Holdingu Węglowym na czas nieokreślony".

Stowarzyszenie twierdzi, że jest to dyskryminacją i zgodnie z kodeksem pracy kobiety zatrudnione w kopalnianej administracji "są takimi samymi pracownikami jak pozostałe grupy zawodowe pracujące w zakładzie pracy i jakiekolwiek nierówne ich traktowanie nie może mieć miejsca i jest sankcjonowane przez przepisy prawa...".

- Katowicki Holding Węglowy dba jedynie o interesy grup zawodowych mężczyzn zatrudnionych w KWK "Kazimierz Juliusz" z pominięciem dużej grupy zawodowej kobiet. Kobiety nie mogą być traktowane jako "gorsi" pracownicy kopalni, na których można wywierać nieusprawiedliwione naciski prowadzące do pogorszenia ich sytuacji zawodowej - protestuje Halina Sobańska.

"Stanowczo sprzeciwiamy się tym działaniom, gdyż naruszają one zakaz dyskryminacji w zatrudnieniu i wzywamy do rozwiązania zaistniałej sytuacji zawodowej kobiet - pracownic KWK "Kazimierz Juliusz" Sp. z o.o. w sposób gwarantujący im godne kontynuowanie zatrudnienia lub nawiązanie nowego stosunku pracy w ramach struktur Katowickiego Holdingu Węglowego S.A. na czas nieokreślony, na warunkach co najmniej równorzędnych, jak w dotychczas zawartych z nimi umowach o pracę" - czytamy w liście.

- Wprawdzie Kazimierz-Juliusz sp. z o.o. jest własnością KHW SA, kopalnia ta nie znajduje się jednak w strukturze KHW SA jako jeden z jego zakładów górniczych, dlatego decyzja o likwidacji kopalni Kazimierz-Juliusz nie skutkuje żadnymi zobowiązaniami prawnymi KHW SA wobec osób zatrudnionych przez spółkę Kazimierz-Juliusz sp. z o.o. - wyjaśnia Wojciech Jaros, rzecznik KHW. - Mimo to zarząd KHW SA zdecydował, że wszystkim pracownikom kopalni zostanie przedstawiona oferta przejścia do pracy w strukturach KHW SA. Przygotowując się na to KHW SA od kilku miesięcy wstrzymał przyjęcia pracowników z zewnątrz.

Zasada przejścia jest identyczna dla wszystkich pracowników Kazimierz-Juliusz sp. z o.o.: składają aplikację o przyjęcie do KHW SA, zwalniają się z pracy w kopalni Kazimierz-Juliusz, a równocześnie załatwiają formalności związane z przyjęciem do pracy w KHW SA. W przypadku pracownic administracyjno-biurowych, część otrzymała propozycje pracy zgodnie z posiadanymi przez nie kwalifikacjami. Większości natomiast zaproponowano przekwalifikowanie do zawodów bliższych produkcji, tak by KHW SA mógł zaproponować im zatrudnienie i szkolenie zawodowe, które zostanie przeprowadzone na koszt KHW SA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.