Gołota w centrum uwagi, boks na drugim planie

Golota andrzej ziewa GAL

fot: Jarosław Galusek

Z ringu w Szczygłowicach wiało amatorszczyzną, ale wielki „Endrju” znajdował się w centrum uwagi

fot: Jarosław Galusek

+22 Zobacz galerię

Galeria
(25 zdjęć)

Wizyta Andrzeja Gołoty wzbudziła dużo więcej emocji, niż pojedynki pięściarskie towarzyskiego meczu w Knurowie, awizowanego jako spotkanie amatorskich reprezentacji Polski i Stanów Zjednoczonych. Dzisiaj w Gliwicach drugi mecz. Chłopcy z Chicago musieliby wygrać 14:4, żeby wziąć rewanż, a to raczej mało
prawdopodobne.

Wprawdzie w knurowskiej hali pojawiło się tego wieczora wiele znakomitości świata boksu, ale żadna z nich nie była tak wyczekiwana, jak Andrzej Gołota. Człowiek, który uciekł z ringu przed Mikiem Tysonem, nie dotrwał nawet do końca I rundy w pojedynkach z Lennoksem Lewisem czy Lamonem Brewsterem, dał się obić, debiutującemu w wadze ciężkiej, Tomaszowi Adamkowi, wciąż wzbudza sympatię kibiców.

Gołota miał wejście w amerykańskim stylu. Najpierw trzy harleye, modelki z flagami polską i amerykańską, ryk silników, kłęby dymu i na koniec pięściarz, nazywany kiedyś największą nadzieją białych. Zanim doszedł na swoje miejsce, rozdał kilkadziesiąt autografów, a kilkunastu szczęśliwców, którym nie żal było wydać na najdroższe bilety, cieszyło się ze zdjęć z wielkim „Endrju”. I tak przez całą bokserską galę. Jedni odchodzili, na ich miejsce podchodzili inni, a Gołota cierpliwie podpisywał, uśmiechał się i wystawiał do wspólnych zdjęć swoje potężne pięści. Boksu nie miał czasu oglądać.

A z ringu wiało amatorszczyzną. I to nie w wykonaniu Polaków, ale Amerykanów! Sam Collona, wieloletni trener Andrzeja Gołoty, przywiózł do Polski chłopaków ze swojej szkoły boksu w Chicago, co potwierdzały napisy na koszulkach i bluzach, w których wyszli do prezentacji.

Pierwsze trzy pojedynki skończyły się bezdyskusyjnymi wygranymi Polaków. Zwycięsko z ringu schodził m.in. Mateusz Mazik, zawodnik z Rybnika-Boguszowic. - Pierwszy raz w życiu walczyłem z Amerykaninem, ale nie zrobiło to na mnie większego wrażenia. Przede mną jeszcze wiele pojedynków. moim celem jest medal olimpijski w Londynie, a w tym roku najważniejsze są mistrzostwa Europy w Moskwie - zapowiada ambitny Mazik.

Honor Amerykanów ratowali Alex Martin i Paul Littleton. Tego pierwszego Sam Collona uważa za najlepszego pięściarza, jakiego przywiózł na mecz z reprezentacją Polski. Ciekawie zapowiadała się walka Krzysztofa Zimnocha z Robertem Jekabsonem, ale sędzia przedwcześnie zakończył pojedynek i już w pierwszej rundzie ogłosił zwycięstwo Polaka przez rsc.

Choć mecz zakończył się wysokim zwycięstwem Polaków, a poziom prezentowany przez amerykańskich bokserów był, delikatnie to ujmując, średni, to jednak organizatorom należą się brawa. W czasach gdy liga bokserska nie istnieje, jedynym sposobem na popularyzację są takie widowiska. Podkreślił to Damian Jonak, który zaprosił kibiców boksu do Spodka 6 marca na swój pojedynek o pas kontynentalny. Szczegółów jednak nie zdradził...

Czytaj też:
Amerykańscy bokserzy zwiedzą kopalnię soli
Gołota na Śląsku

W galerii: Sobotni mecz Polska - USA w Knurowie (zdjęcia Jarosław Galusek - Trybuna Górnicza)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.