Gliwice: nowa fabryka i centrum badawczo rozwojowe

fot: ARC/Andrzej Bęben

Od początku tego roku KSSE udzieliła dwóch zezwoleń na prowadzenie działalności w strefie

fot: ARC/Andrzej Bęben

W pierwszej połowie października wyspecjalizowana w produkcji akumulatorów litowo-jonowych firma Johnson Matthey Battery Systems uruchomi w Gliwicach nową fabrykę i rozwinie centrum badawczo-rozwojowe. W przyszłości zakład ma być rozbudowany i wytwarzać nowe rodzaje baterii. Firma Johnson Matthey Battery Systems, należąca do notowanej na londyńskiej giełdzie grupy Johnson Matthey, specjalizuje się w tworzeniu rozwiązań zasilania dla elektrycznych skuterów i rowerów, elektronarzędzi, narzędzi medycznych oraz pojazdów elektrycznych i hybrydowych.

Zatrudniająca 750 osób (w tym 600 pracowników produkcyjnych) nowa fabryka w Gliwicach, która zastąpi inny działający już w Gliwicach zakład tego koncernu, powstała w związku ze wzrostem popytu na wytwarzane tu akumulatory. To zasługa dynamicznego rozwoju rynku rowerów elektrycznych oraz tendencji wypierania elektronarzędzi zasilanych prądem przez urządzenia zasilane bateriami. Rozwijany w Gliwicach dział badawczo-rozwojowy ma pomóc w wypracowaniu nowych rozwiązań w tych dziedzinach.

- W najbliższej przyszłości zamierzamy wyjść z produkcją poza dotychczasowe kategorie baterii i planujemy projektowanie i produkcję baterii o kilkukrotnie większej pojemności niż dotychczas. Chcemy także zwiększyć udział prac badawczo-rozwojowych w ramach naszej działalności w Gliwicach. Potrzebujemy do tego lepszego zaplecza niż dotąd - wyjaśnia menedżer gliwickiego zakładu Maciej Nawrocki.

W związku z rozwojem produkcji i działu badań, z dotychczasowej lokalizacji na terenie Śląskiego Centrum Logistyki 11 października br. firma przeniesie swoją działalność do nowych budynków na terenie gliwickiej podstrefy Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Przedstawiciele zakładu przekonują, że zmieniona lokalizacja stworzy szerokie możliwości rozwoju, a w przyszłości obecna powierzchnia 12,5 tys. m kw., zawierająca hale produkcyjne i magazynowe, laboratoria i pomieszczenia biurowe, będzie rozbudowana o kolejne 7,5 tys. m kw.

W nowej fabryce znalazło się laboratorium prototypowo-testowe, gdzie będą prowadzone badania na potrzeby sektora elektronarzędzi oraz rowerów i skuterów elektrycznych, skoncentrowane wokół systemów sterujących bateriami oraz rozwijające strukturę mechaniczną produktów. Ogółem na świecie Johnson Matthey zatrudnia w centrach badawczo rozwojowych ok. 1,6 tys. osób, przeznaczając na badania i rozwój ok. 6 proc. rocznych przychodów. Gliwickie centrum początkowo zatrudni 15 pracowników, a w perspektywie planowane jest przyjęcie do pracy kolejnych inżynierów.

- Na Śląsku działają techniczne uczelnie wyższe o wysokiej renomie, a to pozwala myśleć o rozwoju współpracy w obszarze innowacji oraz produkcji baterii litowo-jonowych, żeby utrzymać przewagę konkurencyjną na rynku - dodał Nawrocki.

Notowana na londyńskiej giełdzie grupa Johnson Matthey, do której należy Johnson Matthey Battery Systems, jest brytyjską firmą działającą na światowym rynku od blisko 200 lat. Specjalizuje się w produkcji zaawansowanych materiałów chemicznych i dostarczaniu rozwiązań technologicznych głównie do sektorów: chemicznego, paliwowego, farmaceutycznego, medycznego, recyklingu, ochrony środowiska oraz motoryzacyjnego. Domeną grumy jest m.in. produkcja katalizatorów, komponentów ogniw paliwowych, podzespołów medycznych, systemów baterii, narzędzi diagnostycznych dla sektora paliwowego, materiałów szklanych, a także pozyskiwanie aktywnych składników farmaceutycznych, rafinacja cennych metali, procesy chemiczne oraz badania na potrzeby przemysłu farmaceutycznego.

Firma Johnson Matthey Battery Systems powstała w 2013 r. po nabyciu przez Johnson Matthey Group marki Axeon. Obecnie firma należy do wiodących dostawców akumulatorów litowo-jonowych w Europie, przetwarzającym 3 mln baterii rocznie. Produkty spółki trafiają do odbiorców z sektorów: automotive (litowo-jonowe systemy akumulatorowe do pojazdów hybrydowych i elektrycznych), elektronarzędzi (akumulatory do narzędzi bezprzewodowych) oraz e-bike (ładowalne akumulatory litowo-jonowe). Firma specjalizuje się też w produkcji rozwiązań mobilnych, umożliwiających pracę poza siecią elektryczną i bez kabla zasilającego, przeznaczonych dla urządzeń medycznych, przemysłowego monitoringu diagnostycznego, produktów dla osób niepełnosprawnych oraz sprzętu sportowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Żółta rewolucja na torach GZM. Koniec ery czerwonych tramwajów nie wszystkim się podoba

W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jeżdżą żółte autobusy, więc będą także żółte tramwaje i pociągi Metrokolei. Władze GZM tłumaczą, że chodzi o spójną identyfikację wizualną transportu miejskiego. Ten pomysł nie podoba się jednak w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Jego członkowie podkreślają, że czerwone tramwaje to fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast regionu.

Uważaj, teraz na zakupach w Chinach możesz stracić podwójnie

Trzy euro od przesyłki z Chin, naliczane od każdej pozycji towarowej, nie wróci do kupującego, jeśli postanowi on odesłać produkty - czytamy we wtorkowej "Rzeczpospolitej". Dlatego nie dziwi dwucyfrowy spadek liczby paczek z Chin.

Nową windą pod ziemię. W Zabrzu zakończono ważną inwestycję

Zwiedzający Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu będą mogli zjechać pod ziemię nową windą Szybu Wilhelmina.

Bytom modernizuje ciepłownictwo. Nowa sieć, automatyka i monitoring

Stara i nieefektywna sieć ciepłownicza przy ul. Kilara w Bytomiu wkrótce zostanie gruntownie przebudowana – informują w bytomskim magistracie. Przestarzały rurociąg zostanie zdemontowany, a nowa sieć będzie ułożona pod ziemią. Przebudowana zostanie tam także komora ciepłownicza.