Gliwice: modernizacja dworca nieco opóźniona

fot: Andrzej Bęben/ARC

Budynek gliwickiego dworca powstał w latach 1924-1925. W ostatnich latach nie był odnawiany...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na koniec trzeciego kwartału br. przesunięto termin zakończenia modernizacji gliwickiego dworca kolejowego. Powodem są problemy techniczne na budowie oraz niewystarczające tempo prac wykonawcy - przekazał w środę (15 czerwca) inwestor, spółka PKP SA.

Oszacowany pierwotnie na ponad 150 mln zł unijny projekt przebudowy dworca kolejowego w Gliwicach, wraz z peronami i układem torów, to jedno z największych ostatnich przedsięwzięć kolejowych w regionie. Prowadzą je spółka PKP SA, do której należy gmach dworca, oraz PKP PLK - właściciel infrastruktury torów i peronów.

Umowę z wykonawcą przebudowy dworca PKP SA podpisały z końcem grudnia 2014 r., prace ruszyły na początku ub. roku. Pierwotnie inwestor mówił o ich zakończeniu przed końcem 2015 r. W tym czasie zakończono część przedsięwzięcia ujętą w unijnym projekcie. Pozostałe prace miały zostać zakończone w 2016 r.; spółka wskazywała na termin pierwszej połowy roku. Teraz został on przedłużony.

Jak napisali w środowym komunikacie pracownicy wydziału prasowego PKP SA, przedłużenie prac budowlanych wynika z problemów wykonawcy z dotrzymaniem przyjętych wcześniej terminów oraz z konieczności wykonania dodatkowych prac, których nie udało się przewidzieć na etapie planowania inwestycji.

"Chodzi m.in. o inne niż w dokumentacji projektowej posadowienie zabytkowego dworca czy zły stan techniczny istniejącej ściany oporowej. Wpłynęło to nie tylko na zmianę zakresu robót, ale w pewnych przypadkach również na zmianę technologii ich wykonania" - wskazała kolejowa spółka.

PKP SA zadeklarowały, że dokładają starań, aby jak najszybciej uruchomić obsługę pasażerską w budynku dworca i zminimalizować utrudnienia związane z funkcjonowaniem stacji. Podróżni, którzy od marca 2015 r. są obsługiwani w dworcu tymczasowym, mogą już korzystać z trzech zmodernizowanych peronów, a także z hali PKS w budynku dworca i łącznika do tunelu T2. Kwestie formalne związane z udostępnieniem dla nich infrastruktury torowo-peronowej mają zakończyć się w lipcu.

Kolejowa spółka podała w środę, że obecnie na dworcu w części od hali głównej do hali PKS trwają prace wykończeniowe oraz przygotowywane są pomieszczenia kasowe dla przewoźników. W części biurowej trwają prace instalacyjne i wykończeniowe. Finalizowane są też roboty w obrębie peronu nr 4 i tunelu T1.

Budynek gliwickiego dworca powstał w latach 1924-1925. W ostatnich latach nie był odnawiany. Wcześniejsze, niezrealizowane plany PKP SA zakładały jego odświeżenie w latach 2011-2013 - bez infrastruktury torów i peronów oraz przejść podziemnych. Koszty szacowano wówczas na ok. 30 mln zł. Ostatecznie przebudowa ma znacznie szerszy zakres.

Głównym jej celem ma być poprawa komfortu podróżnych. Perony otrzymują nową nawierzchnię i dachy z przeszkleniami. Wymienione zostały tory w obrębie gliwickiej stacji. W samym dworcu - prócz odnowienia elewacji i wnętrz oraz zamontowania współczesnych udogodnień - przewidziano połączenie odrębnych dotąd hal głównej i autobusowej.

Kompleks dworca przebudowuje konsorcjum firm Aldesa Construcciones Polska sp. z o.o. oraz Aldesa Construcciones SA. PKP SA podają obecnie, że koszt inwestycji wynosi ok. 120 mln zł netto (i jest współfinansowany ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Żółta rewolucja na torach GZM. Koniec ery czerwonych tramwajów nie wszystkim się podoba

W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jeżdżą żółte autobusy, więc będą także żółte tramwaje i pociągi Metrokolei. Władze GZM tłumaczą, że chodzi o spójną identyfikację wizualną transportu miejskiego. Ten pomysł nie podoba się jednak w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Jego członkowie podkreślają, że czerwone tramwaje to fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast regionu.

Uważaj, teraz na zakupach w Chinach możesz stracić podwójnie

Trzy euro od przesyłki z Chin, naliczane od każdej pozycji towarowej, nie wróci do kupującego, jeśli postanowi on odesłać produkty - czytamy we wtorkowej "Rzeczpospolitej". Dlatego nie dziwi dwucyfrowy spadek liczby paczek z Chin.

Nową windą pod ziemię. W Zabrzu zakończono ważną inwestycję

Zwiedzający Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu będą mogli zjechać pod ziemię nową windą Szybu Wilhelmina.

Bytom modernizuje ciepłownictwo. Nowa sieć, automatyka i monitoring

Stara i nieefektywna sieć ciepłownicza przy ul. Kilara w Bytomiu wkrótce zostanie gruntownie przebudowana – informują w bytomskim magistracie. Przestarzały rurociąg zostanie zdemontowany, a nowa sieć będzie ułożona pod ziemią. Przebudowana zostanie tam także komora ciepłownicza.