Głębokość i koncentracja wydobycia wzmagają zagrożenie gazowe

Metan knurow GAL

fot: Jarosław Galusek

Jednym z tematów rozmów był stan wypadkowości i bezpieczeństwa pracy, w tym wpływ czynnika ludzkiego i zagrożeń naturalnych

fot: Jarosław Galusek

Wzrost zagrożenia metanowego spowodował w ostatnich latach serię katastrof, w których zginęło kilkudziesięciu górników. W ocenie specjalistów, należy się liczyć z dalszym wzrostem wydzielania się tego niebezpiecznego gazu w czasie prowadzenia robót górniczych.

 

Na wzrost zagrożenia metanowego wpływają trzy zasadnicze czynniki. Pierwszym z nich jest rosnąca głębokość prowadzenia robót, która rok w rok zwiększa się średnio o 8 m. W ostatnim dziesięcioleciu, w górnośląskich kopalniach nastąpił przyrost wydzielania się tego węglowodoru z pokładów metanowych, o 60 proc. z każdej tony wydobytego węgla.
 

Drugim takim czynnikiem jest rosnąca koncentracja wydobycia, osiągana głównie poprzez zwiększanie długości ścian. Przykładowo, do ściany o długości 300 m wydziela się o 100 proc. więcej metanu, niż do tej o długości 200 m.
 

Trzeci łączy się z eksploatacją podpoziomową. Zagrożenie metanowe kolejno eksploatowanych ścian poniżej poziomu udostępnienia wykazuje tendencję rosnącą.
W profilaktyce gazowej coraz bardziej upowszechniane jest odmetanowanie. Jego efektywność utrzymuje się w ostatnich latach na zbliżonym poziomie przeszło 30 proc. wypływającego metanu. W połowie ub.r. kolejne, bardzo nowoczesne instalacje uruchomiono w kopalniach „Sośnica-Makoszowy” i „Szczygłowice”. Wysoką, tj. w granicach 70-80 proc., efektywność odmetanowania przynosi wykonywanie chodników drenażowych nad eksploatowanymi ścianami. Jednak wysoki poziom skoncentrowanych zagrożeń każe się zastanawiać nad eliminacją parcel, gdzie one współwystępują.


Od dziesięciu lat w kopalniach węgla kamiennego obserwuje się prawidłowość wzrostu metanowości przy spadku wydobycia oraz liczby zakładów i wybieranych ścian.
 

Jednym z zasadniczych powodów wzrostu zagrożenia metanowego jest coraz większa głębokość prowadzonych robót górniczych. W polskich kopalniach co roku zwiększa się ona o mniej więcej 8 m. Relacja jest prosta: im głębiej, tym więcej metanu. Obecnie, średnia głębokość eksploatacji wynosi około 650 m. W kopalniach Górnego Śląska największe nasycenie złoża metanem występuje w przedziale głębokości 950-1050 m.

W ostatnim dziesięcioleciu – w wyniku sięgania do coraz głębszych złóż – nastąpił przyrost wydzielania się tego groźnego węglowodoru z pokładów metanowych, o 60 proc. z każdej tony wydobytego węgla. Zdaniem dr. Eugeniusza Krause, kierownika Zakładu Zwalczania Zagrożeń Gazowych w Kopalni Doświadczalnej „Barbara”, należy się liczyć z dalszym wzrostem metanowości.
 

Niepokojące zjawisko

Andrzej Respondek, główny specjalista w Departamencie Górnictwa WUG, zwraca uwagę na jeszcze jedno niepokojące zjawisko z
dwóch ostatnich lat.


\"\"Ostrzeżenia przed zagrożeniem metanowym towarzyszą górnikom od bram kopalń do ścian i przodków
fot. Jarosław Galusek

 

 

Rośnie ilość wolnego metanu, czyli nie skumulowanego w węglu, lecz zawartego w zaburzeniach geologicznych, a więc w uskokach, kawernach, pustkach... Najechanie robotami górniczymi na takie węglowo-gazowe pułapki prowadzi do zaskoczeń w postaci wyrzutów, z jakimi mieliśmy do czynienia w „Zofiówce” i
„Pniówku”. Są to, na szczęście, incydentalne sytuacje – wyjaśnia.
 

W ostatnich 2 latach eksploatację węgla prowadzono w 31 kopalniach: w 4 był wybierany z pokładów niemetanowych, w 4 dalszych – o najniższej kategorii zagrożenia tym węglowodorem, czyli bez wydzielania się go do wyrobisk, natomiast w 23 rejestrowano zwiększoną obecność tego gazu. Wśród tych ostatnich, w aż 15 prowadzono eksploatację pokładów o najwyższej, IV kategorii zagrożenia metanowego, przy metanonośności powyżej 8 m sześc. na tonę węgla.
 

W 2008 r. 66,8 mln ton (80 proc. wydobycia) tego produktu pochodziło z pokładów metanowych, zaś ledwie 16,8 mln ton (20 proc.) – z niemetanowych. Spośród 213 eksploatowanych w tym roku ścian, aż 77 (45,3 proc.) było zaliczanych do najwyższej, IV kategorii zagrożenia metanowego. Najbardziej gazującą ścianą w Polsce jest, nadal eksploatowana, B-13 w kopalni „Krupiński”, gdzie metanowość bezwzględna sięga 90 m sześc. na minutę. Do trzech maksymalnie gazowych ścian (47 m sześc./min.) należała też „piątka” w Ruchu ,,Śląsk” kopalni „Wujek”, gdzie we wrześniu ub. r. doszło do dramatycznego w skutkach wybuchu tego węglowodoru.

 

Wprawdzie nie ma jeszcze precyzyjnych danych za ubiegły rok, niemniej przy szacowanym wydobyciu 77,4 mln ton, te proporcje udziału produkcji z najbardziej metanowych frontów są zbliżone. W 2008 r. z górotworu objętego wypływami eksploatacji górniczej, wydzieliło się łącznie prawie 881 mln m sześc. metanu.

 

Oznacza to, że średnio co minutę wydzielało się prawie 17 tys. m sześc. tego gazu. Do kopalń o najwyższej metanowości – według danych z 2008 r. – należą: „Brzeszcze-Silesia” (137 mln m sześc. rocznie) i „Pniówek” (128 mln). Systematycznie rośnie przy tym ilość wydzielanego metanu na tonę wydobycia.
 

Cztery piąte węgla z pokładów metanowych

Od 10 lat systematycznie rozwierają się przy tym „nożyce” pomiędzy rosnącą bezwzględną metanowością kopalń, a malejącą liczbą zakładów górniczych i wielkością produkcji. Oto w latach 1998-2008 wydobycie ze 115,9 mln ton, uzyskiwanych z 57 kopalń, stopniało do 83,6 mln ton z 31 zakładów. Jednocześnie metanowość całkowita wzrosła tym okresie z 763 do prawie 881 mln m sześc. na rok.
 

Andrzej Respondek wymienia cztery zasadnicze przyczyny: schodzenie na coraz większe głębokości, rosnący zakres tzw. eksploatacji podpoziomowej, czyli poniżej poziomu udostępnienia oraz koncentrację wydobycia ze znacznymi dobowymi postępami ścian. Wreszcie, sygnalizowane już zjawisko wzrostu ilości wolnego metanu w zaburzeniach geologicznych.
 

Skoncentrowana i podpoziomowa

– Koncentracja wydobycia jest osiągana głównie poprzez zwiększanie długości ścian, wpływające na ilość uwalnianego metanu do rejonów z pokładów podbieranych i nadbieranych. Inaczej mówiąc, projektowanie długich ścian, powyżej 250 m, przyczynia się do radykalnego wzrostu wydzielania się metanu. Przykładowo, do ściany o długości 300 m wydziela się o 100 proc. więcej tego gazu, niż do ściany o długości 200 m. Stąd, w pokładach o najwyższych kategoriach zagrożenia metanowego, wymagany jest rozsądek przy projektowaniu długości ściany – przekonuje dr Eugeniusz Krause.
 

Ekspert z „Barbary” uważa, że eksploatacja podpoziomowa jest uzasadniona w kopalniach o kurczących się zasobach operatywnych.
 

– Gorzej natomiast sprawa przedstawia się w przypadku kopalń prowadzących eksploatację podpoziomową znacznych zasobów przemysłowych. Zagrożenie metanowe kolejno wybieranych ścian poniżej poziomu udostępnienia, będzie wykazywało tendencję rosnącą – wyjaśnia.
 

Jako jedną z metod wyprzedzającego odmetanowania w polskich kopalniach, dr Krause wymienia drenaż górotworu. Jest, oczywiście, kosztowna.
 

– Wykonywanie chodników drenażowych nad eksploatowaną ścianą jest jedynym gwarantem wysokiej (w 70-80 proc.) efektywności odmetanowania. Taki sposób jest już stosowany w kopalniach „Brzeszcze”, „Sośnica” i „Szczygłowice” – zauważa.
 

W jego opinii, w warunkach wysokiej koncentracji skojarzonych zagrożeń naturalnych, nieunikniona będzie prawdopodobnie rezygnacja z wybierania tych parcel, gdzie współwystępują one w najwyższych kategoriach, stopniach i klasach.

 


fot.: Jarosław Galusek
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

PKP Cargo ma dwie umowy na przewozy dla górniczej spółki

PKP Cargo w restrukturyzacji zawarło dwie umowy na usługi przewozu koleją węgla kamiennego, mączki wapiennej i kamienia wapiennego dla PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna - podał w piątek przewoźnik.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.