Gdyby nie rekompensaty dla sprzedawców energii elektrycznej i zamrożenie cen, to gospodarstwa domowe płaciłyby w 2019 r. średnio między 299 a 313 zł za MWh

fot: ARC

Pełna integracja rynku energii elektrycznej ma nastąpić do 2014 r.

fot: ARC

Gdyby nie rekompensaty dla sprzedawców energii elektrycznej i zamrożenie cen, to gospodarstwa domowe płaciłyby w 2019 r. średnio między 299 a 313 zł za MWh - szacuje URE. Urząd przypomina, ze w 2016 r. średnia cena była rzędu 250, a w 2018 r. - 242 zł/MWh.

URE przypomniało też, że w 2019 r. sytuacja znacząco różniła się od lat poprzednich, kiedy regulator zatwierdzał określony poziom taryf, doszło bowiem do tzw. ustawowego zamrożenia cen na poziomie z czerwca 2018 r. W powszechnym mniemaniu ceny nie wzrosły, dotyczy to jednak wyłącznie ich nominalnego poziomu w rozliczeniach z odbiorcami, a nie rynkowych stawek - podkreślił Urząd.

- To, że odbiorcy końcowi na swoich rachunkach za energię elektryczną nie widzieli większych kosztów energii to zasługa "zamrożenia cen", które zostało wprowadzone przez ustawodawcę jako rozwiązanie wyjątkowe - zaznaczył Prezes URE Rafał Gawin. Jak dodał, nie oznacza to, że koszty realnie ponoszone przez przedsiębiorstwa energetyczne pozostały na niezmienionym poziomie w 2019 r. - Wprost przeciwnie, ustawowe wprowadzenie systemu rekompensat było spowodowane tym, że ceny energii rosły, a rekompensaty dla przedsiębiorstw energetycznych (sprzedawców) miały pokryć różnicę pomiędzy rzeczywistymi wyższymi kosztami a niezmienionymi cenami dla odbiorców końcowych - wskazał Gawin.

Według szacunków URE ustalona zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym do "ustawy prądowej" cena energii dla odbiorców końcowych w gospodarstwach domowych powinna w 2019 r. wynosić średnio od ok. 299 zł/MWh do ok. 313 zł/MWh, a maksymalnie nawet 330 zł/Mwh. Jak zaznaczył Urząd, w ten sposób w rozporządzeniu ustalono "quasi taryfę" dla gospodarstw domowych.

Można zatem powiedzieć, że gdyby nie tegoroczne dopłaty dla przedsiębiorstw energetycznych, to sprzedawcy, zgodnie z rozporządzeniem, na rachunkach dla odbiorców umieszczaliby ceny na takim właśnie poziomie - wskazał URE.

Zgodnie z zatwierdzanymi w poprzednich latach taryfami, w 2016 r. średnia cena dla gospodarstwo domowych wynosiła 251,8 zł/MWh, w 2017 - 240,2 zł/MWh, a w 2018 r. - 241,7 zł/MWh.

Urząd przypomniał też, że postępowania taryfowe mają na celu zapewnienie, że ceny energii elektrycznej proponowane odbiorcom końcowym będą miały racjonalne uzasadnienie w kosztach ponoszonych przez przedsiębiorców. Spółki obrotu wnioskują o poziom taryfy na kolejny rok, przedstawiając szczegółowe kalkulacje i uzasadnienie Prezesowi URE, który następnie analizuje przedłożone wyliczenia.

W tegorocznych wnioskach sprzedawcy, kalkulując swoje taryfy, bazowali na cenach energii elektrycznej odzwierciedlających notowania na Towarowej Giełdzie Energii - zaznaczył Urząd.

Tak długo, jak regulator nie będzie przekonany, że dany poziom taryfy odpowiada aktualnym warunkom rynkowym i odzwierciedla uzasadnione koszty działalności prowadzonej przez sprzedawców, trwa dialog z przedsiębiorcami - podkreślił też URE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.