Gazprom oskarża Ukrainę o długi... własnych spółek
W ostatni wtorek rosyjski koncern nieoczekiwanie ogłosił, że Ukraina jest mu dłużna 1,3 mld dol. za dostarczony gaz. Okazało się, że długi - choć nie wiadomo, jakiej dokładnie wielkości - mają spółki rosyjskiego koncernu – napisała „Gazeta Wyborcza”.
Chodzi o szwajcarską firmę RosUkrEnergo (RUE), która od dwóch lat jest wyłącznym importerem gazu na Ukrainę, oraz UkrGaz-Energo, hurtownika gazu, który w połowie należy do RUE. Obie te firmy w ostatnich tygodniach sprowadziły gigantyczne ilości gazu z Rosji i zgromadziły go w podziemnych magazynach na Ukrainie.
Obecnie jest w nich rekordowa ilość surowca - 31,2 mld m sześc. Wystarczyłoby go Polsce na ponad dwa lata!
W tym roku Ukraina płaci 130 dolarów za 1 tys. m sześc. surowca z importu i przed wyborami rząd Janukowycza zapowiadał, że w przyszłym roku cena wzrośnie do 143 dol. Wczoraj rosyjska agencja prasowa Ria Novosti podała, że teraz Gazprom żąda podwyżki w przyszłym roku do 180 dolarów.