Gazprom nadal nie będzie egzekwował kar od Ukrainy

Gazprom pion PAP

fot: PAP

UE jest „bardzo rozczarowana” a Rosja i Ukraina znów rozpoczęły turę wzajmenych oskarżeń

fot: PAP

Gazprom nadal nie będzie egzekwował od Ukrainy kar za nieodebrany gaz, jednak liczy na to, że strona ukraińska zacznie wywiązywać się z kontraktów - oświadczył w środę prezes rosyjskiego koncernu Aleksiej Miller.

Szef Gazpromu powiedział to na spotkaniu z premierem Rosji Władimirem Putinem, poświęconym m.in. problemom dostaw rosyjskiego surowca na Ukrainę i jego tranzytu do Europy.

- Zgodnie z pańską decyzją, nie egzekwujemy od Ukrainy kar za nieodebrany gaz, choć zgodnie z kontraktem powinna była odebrać prawie dwa razy więcej paliwa - powiedział Miller. - W przyszłości w stosunkach z Ukrainą będziemy wychodzili z założenia, że podpisane w styczniu kontrakty powinny być bezwarunkowo wykonywane przez wszystkie strony - dodał.

Z kolei Putin zwrócił uwagę, że Rosja awansem zapłaciła za tranzyt swojego gazu do Europy za okres do początku 2010 roku. - W istocie jest to kredyt w wysokości 2,2 mld dolarów. Są to środki, które nasi ukraińscy partnerzy otrzymali od Gazpromu, od Federacji Rosyjskiej - podkreślił szef rządu Rosji.

Ukraina zakontraktowała na ten rok 40 mld metrów sześciennych surowca. Teraz zabiega o zmniejszenie zamówienia o 17,5 proc. - do 33 mld metrów sześciennych, bez płacenia kar.

Zgodnie z umową z Gazpromem w I kwartale Naftohaz był zobowiązany kupić 5 mld metrów sześciennych gazu, a odebrał tylko 2,6 mld. Jeśli Gazprom nałożyłby karę, to złamanie kontraktu kosztowałoby Kijów 1080 USD za każde 1000 metrów sześciennych nieodebranego paliwa, czyli 1,5 mld USD za cały I kwartał.

W II kwartale sytuacja jest dla Ukrainy jeszcze trudniejsza, gdyż w kwietniu zaczął się sezon napełniania podziemnych magazynów. Do końca września Naftohaz powinien dodatkowo, poza gazem na bieżące potrzeby przemysłu, kupić i wtłoczyć do podziemnych zbiorników 21 mld metrów sześciennych surowca za ok. 4,8 mld dolarów.

Strona ukraińska starała się w Rosji o kredyt na ten cel, jednak Moskwa odmówiła, uzasadniając to obawami o wypłacalność Naftohazu.

Premier Ukrainy Julia Tymoszenko stara się teraz o kredyt dla Naftohazu w Brukseli. O pożyczce rozmawiała w poniedziałek w Luksemburgu, gdzie obradowała Rada UE-Ukraina.

Rosja ostrzega, że jeśli Kijów w najbliższych miesiącach nie zapełni swoich podziemnych magazynów, to w sezonie zimowym nie będzie w stanie zaspokoić swoich potrzeb wewnętrznych i zapewnić stabilnego funkcjonowania gazociągów tranzytowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego

Rozmowa netTG.pl - odcinek 55 - Wojciech Kuśpik | Prezes Grupy PTWP. Jak będzie wyglądał Śląsk za 5, 10, 15 lat?

Jak będzie wyglądać przyszłość gospodarcza Śląska za 5, 10 czy 15 lat? Czy przemysł obronny, medycyna i nowe technologie zastąpią odchodzące górnictwo i kurczącą się branżę automotive? O to zapytaliśmy Wojciech Kuśpika, Prezesa Grupy PTWP, organizatora m.in. Europejskiego Kongresu Gospodarczego oraz Future Mining Forum & Expo.