Gaz: wydobycie ze złoża Sztokman w 2017 r.

fot: premier.gov.ru

Władimir Putin zadecydował o wsparciu górnictwa kwotą 3,7 tryliona rubli

fot: premier.gov.ru

Prezydent Rosji Władimir Putin wyraził przekonanie, że wydobycie gazu z gigantycznego złoża Sztokman w Obwodzie Murmańskim w Arktyce rozpocznie się już w 2017 r. - poinformował portal vestifinance.ru.

Jak podał portal, Putin rozmawiał na temat projektu z gubernator Obwodu Murmańskiego Mariną Kowtun, która poskarżyła się prezydentowi, że region, w którym planuje się budowę instalację dla przesyłu gazu z arktycznych złóż nie otrzymuje dostatecznej ilości środków finansowych z tego powodu, "że realizacja tego projektu została odsunięta na czas nieokreślony".

Prezydent wyjaśnił, że w najbliższym czasie zostanie podjęta w tej sprawie decyzja, tak by wydobycie rozpoczęło się w 2017 r.

Złoże Sztokman, największe na świecie podmorskie pole gazowe, znajduje się w rosyjskim sektorze szelfu kontynentalnego w centralnej części Morza Barentsa na głębokości 280-360 metrów, w odległości ok. 550 km na północny wschód od Półwyspu Kolskiego. Jego potwierdzone zasoby wynoszą 3,9 bln metrów sześciennych gazu i 53,3 mln ton kondensatu gazowego.

Projekt zakłada wydobywanie w pierwszej fazie 23,7 mld metrów sześc. gazu rocznie, a docelowo - 67,5 mld. Przewiduje też budowę w obwodzie murmańskim fabryki gazu skroplonego (LNG) o mocy produkcyjnej 15 mln ton rocznie, a także ułożenie gazociągu łączącego złoże z fabryką.

W sierpniu br. członek zarządu rosyjskiego koncernu Gazprom Wsiewołod Czerepanow poinformował, że zagospodarowanie gigantycznego złoża gazu na Morzu Barentsa zostało wstrzymane. Czerepanow przekazał, że strony uczestniczące w projekcie uznały, że "wydatki są zbyt duże, by można było na danym etapie przystąpić do jego realizacji". Początkowo przewidywano, że jego pierwsza faza pochłonie 12-14 mld dolarów. Później szacunki wzrosły do 30 mld dol. Czerepanow przyznał, że realizację projektu powstrzymuje fakt, że nie ma jasności, jaką technologię skraplania gazu należy wybrać, a także, jakie urządzenia zastosować - nawodne czy podwodne. Innym problemem - jak poinformował - jest brak nowych rynków zbytu i systematyczny spadek zapotrzebowania na rosyjski gaz w Europie.

Wcześniej Gazprom zakładał, że zagospodarowywanie złoża rozpocznie się w latach 2016-17.

Gazprom nie ma doświadczenia i własnych technologii wydobycia oraz skraplania gazu w Arktyce, co zmusza go do szukania partnerów zagranicznych. Do zagospodarowania tego złoża utworzył spółkę Sztokman Development AG z francuskim Total (25 proc.) i norweskim StatoilHydro (24 proc.). W lipcu z udziału w przedsięwzięciu wycofał się jednak Statoil, zwracając Gazpromowi swoje akcje Sztokman Development AG i spisując na straty 340 mln dolarów zainwestowanych w projekt.

Zamrożenie projektu sztokmańskiego mogłoby rzutować także na inny sztandarowy projekt rosyjskiego koncernu - magistralę Nord Stream (Gazociąg Północny). To właśnie z pola Sztokman ma pochodzić część surowca, który za pośrednictwem tej rury po dnie Morza Bałtyckiego ma popłynąć z Rosji do Niemiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.