Gaz: Baltic Pipe ma być krokiem do niepodległości energetycznej

1584004459 kowalski map

fot: Ministerstwo Aktywów Państwowych

Wiceministrowie Janusz Kowalski (na zdjęciu) i Tomasz Szczegielniak do swoich zajęć w MAP obaj wrócą za tydzień, po zakończeniu kwarantanny

fot: Ministerstwo Aktywów Państwowych

Jestem zwolennikiem tego, by od stycznia 2023 r., kiedy przestanie obowiązywać kontrakt jamalski, nie kupować gazu od Rosji - powiedział w czwartek, 7 maja, wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski.

W jego ocenie budowa gazociągu Baltic Pipe jest krokiem ku pełnej dywersyfikacji dostaw surowca.

- Baltic Pipe to jest symbol dumy Zjednoczonej Prawicy i pana prezydenta Andrzeja Dudy. Dywersyfikacja dostaw gazu ziemnego jest w istocie uniezależnieniem się Polski od Federacji Rosyjskiej. To faktyczne odzyskanie niepodległości energetycznej - mówił w Radio Gdańsk wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski.

Zwrócił uwagę, że pomyślne zakończenie budowy Baltic Pipe zaplanowane na 1 października 2022 r. zbiega się w czasie z kończącym się długoterminowym kontraktem z Gazpromem.

- Jestem zwolennikiem tego, aby od 1 stycznia 2023 roku, czyli od momentu, kiedy przestanie obowiązywać kontrakt jamalski, zawarty jeszcze przed wejściem Polski do Unii Europejskiej z Federacją Rosyjską, nie kupować gazu od Rosji. Od reżimu, który sposób skandaliczny łamie wszelkie zasady, nie tylko w biznesie, ale przede wszystkim na forum międzynarodowym. Przykładem jest agresja na Gruzję i Ukrainę - oznajmił Kowalski.

Podkreślił też, że chciałby, aby w Gdańsku powstał drugi gazoport. Jego zdaniem realizacja tego projektu zwiększy bezpieczeństwo energetyczne Polski.

- Miałem zaszczyt pracować z panem ministrem Piotrem Naimskim, który realizując projekt śp. prezydenta Kaczyńskiego, rozpoczynał przygotowania do inwestycji budowy pierwszego gazoportu. Podjęliśmy wtedy decyzję, że pierwsza lokalizacja to Świnoujście, drugą byłby Gdańsk. Jest ku temu możliwość. Patrząc na trendy, możemy dziś kupować tani gaz LNG w zasadzie z każdego miejsca na świecie - powiedział.

Pływający terminal LNG w Gdańsku miałby się stać trzecim - obok terminala w Świnoujściu i gazociągu Baltic Pipe - elementem tzw. Bramy Północnej, przez którą gaz miałby trafiać do Polski i naszych sąsiadów.

Baltic Pipe to strategiczny projekt, który ma utworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duński i polski oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Gazociąg będzie mógł przesyłać 10 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie do Polski oraz 3 mld m sześc. z Polski do Danii.

W poniedziałek ogłoszono, że włoski koncern Saipem został wybrany przez operatora przesyłowego gazu Gaz-System na wykonawcę podmorskiej części gazociągu Baltic Pipe, między Polską a Danią. Kontrakt opiewa na 280 mln euro. Pierwsze prace przy budowie mają ruszyć od połowy tego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.

PLK zakończyły testy łączności GSM-R na CMK. Droga do 250 km/h coraz bliżej

PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły testy cyfrowej łączności GSM-R na Centralnej Magistrali Kolejowej - podała spółka. Łączność ta umożliwia stosowanie systemu bezpieczeństwa ETCS (systemu zarządzania ruchem pociągów) poziomu 2. Celem jest zwiększenie prędkości eksploatacyjnej na CMK do 250 km/h.

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.