fot: ARC
Dwugodzinny strajk ostrzegawczy w Kompanii Węglowej spowodował, że spółka wydobyła 8 tys. ton węgla mniej
fot: ARC
Gangi złodziei węgla są coraz bardziej zuchwałe i przysparzają coraz większych strat finansowych PKP Cargo. To właśnie przewoźnik bierze odpowiedzialność za transport węgla z kopalń i to dla niego napady na torach są poważnym problemem, z którym nie radzi sobie Straż Ochrony Kolei.
Złodzieje otwierają wagony i wysypują od kilku do kilkudziesięciu ton surowca, który potem zbierają, pakują w worki i sprzedają pokątnie. Najczęściej atakują w okolicach Zabrza, Rudy Śląskiej, Bytomia, Siemianowic, Katowic-Szopienic i Mysłowic.
W zeszłym roku PKP Cargo na kradzieży węgla poniosły straty w wysokości 5,5 miliona złotych. Średnio złodzieje dokonują 10 tzw. usypów na dobę. Każdorazowo na torach znajduje się od kilku do kilkudziesięciu ton węgla.
– Jest to poważny problem, z którym musimy sobie poradzić, by ograniczyć straty do minimum – mówi „Trybunie Górniczej” Janusz Mincewicz z PKP Cargo. – Wszyscy przewoźnicy odpowiadają za transport węgla i zależy nam na tym, by ładunek bezpiecznie docierał do celu. Mamy doświadczenie i zaufanie partnerów, czego wyrazem są wygrywane przetargi na obsługę bocznic w śląskich kopalniach. Ponadto podpisaliśmy wieloletnią umowę z Węglokoksem na przewóz węgla. Transporty węgla muszą i będą dojeżdżać bezpiecznie do odbiorców.
Na razie nie wszystkie dojeżdżają, zaś szczególnie niebezpiecznym miejscem są okolice ulicy Wałowej w Katowicach-Szopienicach, gdzie zimą niemal codziennie dochodzi do prób napadów na pociągi z węglem. W połowie lutego policjanci z V Komisariatu w Szopienicach zatrzymali mężczyznę okradającego transporty kolejowe. Zatrzymany, 28-letni mieszkaniec Katowic, był ósmym i ostatnim członkiem miejscowego gangu złodziei węgla.
– Warto podkreślić, że sukces policjantów nie byłby możliwy bez współpracy ze Służbą Ochrony Kolei. Cała ósemka odpowie przed sądem za kradzież węgla – informuje nas oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach aspirant sztabowy Jacek Pytel.