Galopująca drożyzna w sklepach spożywczych

fot: Janusz Szymonik

W lutym br. najbardziej o 66,9 proc. podrożały rdr. produkty tłuszczowe. Szczególnie widoczne jest to w przypadku oleju, który zdrożał o ponad 90 proc.

fot: Janusz Szymonik

W lutym br. w sklepach spożywczych było drożej średnio o 10 proc. w ujęciu rocznym - wynika z najnowszego Indeksu cen w sklepach detalicznych. Wzrost cen odnotowano w 10 z 12 analizowanych kategorii produktów.

Z cyklicznej ogólnopolskiej analizy cen detalicznych prowadzonej przez UCE Research i Hiper-Com Poland wynika, że w drugim miesiącu tego roku średnio w sklepach było drożej o 10 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2021 roku. Wzrost odnotowano w 10 z 12 analizowanych kategorii.

Jak wskazał Krzysztof Łuczak z Grupy BLIX, luty wypadł nieco lepiej niż styczeń, w którym podwyżki w sklepach sięgnęły 17,6 proc. rok do roku. - W minionym miesiącu trend lekko się odwrócił, co może wynikać z obniżki VAT-u na żywność - wskazał.

Według eksperta to tylko pozory, a prawdziwą przyczynę widać w działaniach sieci, które podnosiły ceny w połowie stycznia, by później je opuszczać. - To oznacza, że broniły się w sytuacji masowo drożejących surowców i faktycznie nie miały też przestrzeni do zastosowania tak widocznych dla konsumentów obniżek - ocenił.

Jak dodał, z zebranych danych wynika również, że w lutym br. najbardziej o 66,9 proc. podrożały rdr. produkty tłuszczowe. Szczególnie widoczne jest to w przypadku oleju, który zdrożał o ponad 90 proc. Margaryna do pieczenia zdrożała o 40,3 proc., a masło o 36,1 proc.

W ocenie Łuczaka w kolejnych miesiącach należy spodziewać się jeszcze większych podwyżek w obrębie najmocniej drożejącej kategorii. - Wojna między Rosją i Ukrainą wpłynie m.in. na podniesienie cen produktów pochodzenia roślinnego i zwierzęcego. Ukraina to przecież istotny gracz na rynku zbóż i roślin oleistych, a Rosja jest największym eksporterem pszenicy na świecie - wyjaśnił ekspert.

W lutym znaczące średnie wzrosty cen notowało też mięso - o 25,2 proc. rdr. Najbardziej zdrożała wołowina - 34,8 proc., drób o 26,1 proc., zaś wieprzowina o 6,4 proc. rdr.

Według Katarzyny Grochowskiej z Hiper-Com Poland, susze i powodzie spowodowały, że jest mniej surowca paszowego, który w efekcie podrożał. - Do tego wzrosły ceny paliwa i energii oraz koszty transportu, magazynowania i pracy, co wpływa na cenę produktu końcowego - wskazała.

Jej zdaniem ceny mięsa będą sukcesywnie rosły w ślad za surowcami energetycznymi, kosztami pracowniczych i podatkami. - Do tego dochodzą też czynniki klimatyczne (...) produkcja zwierzęca odpowiada za ok. 15 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych, co już teraz odbija się negatywnie na cenach. Jednak prawdziwe podwyżki są dopiero przed nami, a połowa roku będzie pod tym względem najgorsza - zauważyła ekspertka.

Powyżej średniej w lutym wzrosły też ceny nabiału - 15,3 proc. W tej kategorii najbardziej podrożał ser żółty o 25,9 proc. Zdaniem Grochowskiej branżę mleczarską mocno dotknęły m.in. podwyżki cen ropy, gazu, pasz i środków ochrony roślin. - Ponadto wojna Rosji z Ukrainą może doprowadzić do tego, że światowe ceny surowego mleka będą rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas, więc konsumenci powinni przygotować się na kolejne podwyżki w tej kategorii - prognozuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.