Fotoplastikon, czyli podróż w czasie po Górnym Śląsku

fot: Maciej Dorosiński

Muzeum Śląskie przygotowało cykl imprez związanych tematycznie z 500-leciem Reformacji

fot: Maciej Dorosiński

Muzeum Śląskie zaprasza na seans do fotoplastykonu „Śląski pejzaż miejsko-industrialny. Nostalgiczna podróż przez Górny Śląsk z początków XX w.”

Górny Śląsk to region, gdzie przemysł i architektura przenikają się wyjątkowo głęboko. To kraina wielkich budowli przemysłowych: kopalni, hut, walcowni, elektrowni węglowych. Króluje tu czerwona cegła, z której wybudowano znakomitą większość z nich. Cegła to także główny budulec słynnych śląskich familoków, robotniczych kamienic, urzekających prostotą i surowym charakterem, dziś będących obiektem pożądania śląskiej klasy średniej.

Śląsk potrafi zadziwić pięknem architektury. Modernizm jest tu zaskakująco powszechny i Katowice z powodzeniem konkurują z bardziej pod tym względem znaną Gdynią. Kamienice secesyjne to dziś duma śląskich miast, które powszechnie je remontują, przywracając tym samym dawny splendor swych ulic. Gmachy śląskich ratuszy i pałace śląskiej arystokracji to przykłady nurtów historyzujących: neorenesansu czy neobaroku.

Seans składa się z 48 slajdów ze zbiorów Muzeum Śląskiego, pochodzących z l. 1905-1944, które naszym zdaniem doskonale oddają miejsko-industrialny charakter naszego regionu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej