Fiskalia: opłaty za wodę dla energetyki wg licznika

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prace nad nowym Prawem wodnym, które ma całościowo zreformować sposób zarządzania wodami w Polsce, trwają w resorcie środowiska od przynajmniej dwóch lat

fot: Andrzej Bęben/ARC

Opłaty za wodę dla energetyki znajdą się w rozporządzeniu, a nie w treści ustawy Prawo wodne - mówi PAP wiceszef MŚ Stanisław Gawłowski. MŚ chce, by elektrownie płaciły za wodę w zależności od ilości wyprodukowanej energii.

Wprowadzenia takich opłat wymaga od Polski unijna Ramowa Dyrektywa Wodna. Jednak, jeśli Europejski Trybunał Sprawiedliwości zakwestionuje te przepisy, Polska ma się z nich wycofać.
Wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski w rozmowie z PAP poinformował, że w czwartek (11 września) założeniami do nowego Prawa wodnego ma zająć się Komitet Stały Rady Ministrów.

- Założenia są przedyskutowane, więc zakładam, że żadnych uwag ministrowie nie będą wnosić. Oznacza to, że jest duża szansa, aby na najbliższym posiedzeniu rząd mógł przyjąć gotowe założenia.

Gawłowski zapewnił, że projekt nowej ustawy byłby gotowy do końca roku, a nowe przepisy mogłyby zacząć obowiązywać od stycznia 2016 roku.
Ustawa ma m.in. implementować do naszych przepisów kontrowersyjny art. 9 Ramowej Dyrektywy Wodnej, który stanowi, że wszyscy korzystający z wody mają za to płacić.

- Komisja Europejska nie zostawia tu możliwości odwrotu - podkreślił wiceminister.

Sposób naliczania opłaty miałby się jednak znaleźć nie w samej ustawie, a w rozporządzeniu do niej. Gawłowski zadeklarował, że system poboru opłat, jaki zaproponuje resort środowiska, nie będzie nadmiernie obciążający dla podmiotów nimi obłożonych. Obecnie energetyka wyłączona jest z takich opłat. Największe firmy energetyczne płacą za korzystanie w wody, ale jest to wynik umów, a nie nakazu.

Wiceminister powiedział, że energetyka wodna najprawdopodobniej byłaby obciążona progresywno-degresywną opłatą w zależności od ilości wytworzonej energii.

Wiceminister zapewnił, że jeżeli Europejski Trybunał Sprawiedliwości uzna, iż nakładanie takich opłat jest niezasadne, przepisy zostaną zmienione. Niektóre landy niemieckie zostały pozwane w tej sprawie przed ETS przez KE. Twierdzą one, że obywatele powinni płacić tylko za pobieranie wody w ramach systemów wodno-kanalizacyjnych. Pozostałe systemy powinny być zwolnione z opłat, bo w taki czy inny sposób woda po wykorzystaniu wraca do środowiska.

Prace nad nowym Prawem wodnym, które ma całościowo zreformować sposób zarządzania wodami w Polsce, trwają w resorcie środowiska od przynajmniej dwóch lat. Głównymi celami nowych przepisów ma być dostosowanie polskiego prawa do wymogów europejskich (dyrektywa wodna i powodziowa) oraz ujednolicenie zarządzania zasobami wodnymi w Polsce.

Nowemu prawu przyświeca zasada "jedna rzeka - jeden gospodarz". Resort wskazuje, że obecnie problemem jest podział kompetencji przy utrzymaniu infrastruktury wodnej. Chodzi o to, że różne instytucje odpowiadają za różne fragmenty rzeki - nurt czy wały. Taka sytuacja może powodować komplikacje np. w przypadku powodzi czy remontów infrastruktury przeciwpowodziowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.