Firmy, które otrzymały dofinansowanie do cen energii muszą zapłacić podatek dochodowy

fot: Krystian Krawczyk

Porozumienie między spółką a RDLP reguluje prawo pozwalające korzystać z nieruchomości leśnych na potrzeby przesyłu energii

fot: Krystian Krawczyk

Firmy, które dostały dofinansowanie do cen energii, muszą teraz zapłacić 19 proc. CIT - pisze w piątkowym, 2 października, wydaniu Rzeczpospolita.

"Mamy złą wiadomość dla firm korzystających z dofinansowania do cen energii. Skarbówka po licznych wahaniach uznała, że firmy korzystające z tego typu pomocy jednak mają przychód. A to oznacza, że powinny zapłacić podatek dochodowy. Takie stanowisko wynika z najnowszej interpretacji fiskusa (nr 0114-KDIP2-2.4010. 196.2020.1.AS) wydanej w sprawie spółki z branży piekarniczej. Spółka złożyła wniosek o dopłatę. Został rozpatrzony pozytywnie. Otrzymała wypłatę zakwalifikowaną jako pomoc de minimis" - czytamy w gazecie.

Wskazano w niej, że wspomniana spółka chciała się upewnić, czy powinna rozliczyć się z fiskusem i uznała, że nie podlega ono opodatkowaniu, bo zgodnie z art. 12 ust. 4 ustawy o CIT do przychodów nie zalicza się nieodpłatnych lub częściowo nieodpłatnych świadczeń finansowanych lub współfinansowanych ze środków budżetu państwa w ramach programów rządowych. Koncepcja dofinansowania została opracowana i ogłoszona przez Radę Ministrów, więc stanowi program rządowy. Co ważne, jeszcze w kwietniu 2020 r. fiskus sam zajmował takie stanowisko.

"Jednak potem korzystne dla podatników interpretacje zniknęły z bazy. A przedsiębiorcy przez długi czas pozostawali w niepewności. Teraz jednak jest już pewne, że fiskus chce podatek. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej zaznaczył, że w ustawie o CIT nie ma żadnego przepisu, który zwalniałby dofinansowanie z daniny. Celem ustawodawcy było jedynie zniwelowanie negatywnych skutków szybkiego wzrostu cen energii elektrycznej. Co więcej, gdyby takie świadczenie zostało zwolnione z CIT, przedsiębiorca miałby nieuzasadnioną podwójną korzyść" - podkreślono w dzienniku.

"Najnowsze stanowisko fiskusa to niemiła niespodzianka dla przedsiębiorców, którzy otrzymali dopłaty do szybko rosnących cen prądu. Skarbówka zmieniła zdanie i żąda od nich zapłaty podatku. Argumentuje, że nigdzie w przepisach nie ma zwolnienia. W efekcie firmy, które skorzystały ze wsparcia, zwrócą 19 proc. w formie daniny. Z takim podejściem nie zgadzają się eksperci i podkreślają, że oznacza ono problemy dla firm" - czytamy w "Rz". "To nie do pogodzenia z istotą systemu stabilizacji cen energii" - mówi gazecie Radosław Bulejak, ekspert BCC.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzwyczajne walne zgromadzenie Enei podjęło uchwałę w sprawie podziału spółki

Nadzwyczajne walne zgromadzenie firmy Enea przyjęło uchwałę ws. podziału spółki poprzez wyodrębnienie obszaru sprzedaży do odrębnego podmiotu pod nazwą Enea Sprzedaż - poinformowała w czwartek Enea. Dodała, że nowa spółka skoncentruje się na rozwoju oferty i obsłudze klientów.

Wzmożone działania w związku ze złotą algą w Porcie Gliwice

Służby prowadzą intensywny monitoring Kanału Gliwickiego oraz okolicznych akwenów w związku z obecnością komórek złotej algi. Najwyższą liczebność glonu odnotowano w VI sekcji Kanału Gliwickiego. Najnowsze badania wykazały tam około 690 mln komórek złotej algi w litrze wody.

Kopalnia Sierra Gorda pracuje nad nadrobieniem zaległości produkcyjnych

Chilijska kopalnia Sierra Gorda pracuje w drugim półroczu nad nadrobieniem zaległości w produkcji miedzi i osiągnięciem budżetu na 2026 rok - poinformowali przedstawiciele KGHM. Dodali, że KGHM rozmawia z zagranicznymi bankami o kredycie na 1 mld dol. m.in. na planowane inwestycje w tej kopalni.

W piątek wzrosły maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,52 zł za litr, diesel 7,56 zł

W piątek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,52 zł, benzyny 98 - 7,33 zł, a oleju napędowego 7,56 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w piątek ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw są wyższe niż w czwartek.